Nie żartuję. Okno startowe trwało zaledwie jedną sekundę. Gdyby cokolwiek spóźniło się o sekundę, posypałaby się cała misja. Gdy w dniu rozpoczęcia nad kosmodromem w Gujanie pojawił się silny boczny wiatr, start rakiety postanowiono wstrzymać. Trzeba było czekać na lepsze warunki całą kolejną dobę. Drugiego dnia okno startowe też trwało tylko jedną sekundę.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








