Nowy numer 43/2020 Archiwum

Syria zniesie stan wyjątkowy?

Syryjski rząd poinformował w czwartek, że rozważy zniesienie obowiązującego od 1963 r. stanu wyjątkowego, zamierza zezwolić na więcej swobód politycznych i wdrożyć mechanizmy walki z korupcją w odpowiedzi na kolejny dzień protestów w Darze na południu kraju.

Prezydent Baszar el-Asad nakazał utworzenie komitetu mającego na celu podniesienie standardów życia w kraju i zbadanie kwestii zniesienia stanu wyjątkowego, który trwa w Syrii od 48 lat. Przedstawiciele opozycji odrzucili ten pomysł, argumentując że nie spełnia on aspiracji narodu syryjskiego.

Doradczyni prezydenta, Butaina Szaaban, podkreśliła na konferencji prasowej w Damaszku, że prezydent nie wydał rozkazu strzelania do manifestantów w Darze.

Według świadków i obrońców praw człowieka, co najmniej 100 osób zostało zabitych w środę przez policję w tym mieście na południowym zachodzie kraju, gdzie doszło do demonstracji antyrządowych na bezprecedensową skalę.

W mieście od kilku dni trwają gwałtowne protesty przeciwko autorytarnej władzy prezydenta. Asad, który 11 lat temu przejął władzę po swym ojcu, odrzuca apele o swobody polityczne i wtrąca do więzienia krytyków swego reżimu. Jego ugrupowanie jest u władzy w Syrii od 1963 roku.

Doradczyni prezydenta oświadczyła, że rząd przygotowuje ustawę, która zezwoli na faktyczną działalność partiom politycznym, poza rządzącą partią Baas (Partią Socjalistycznego Odrodzenia Arabskiego).

Obiecała również wyższe płace dla zatrudnionych w administracji państwowej. Według oficjalnej agencji Sana, prezydent ogłosił w czwartek dekret nakazujący natychmiastową "podwyżkę uposażeń" dla tej grupy pracowników.

Pensje poniżej 200 dolarów wzrosną o 30 proc., a wynoszące 200 dolarów i więcej - o 20 proc. - wynika z dekretu.

Według Programu Narodu Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP), bieda dotyka 14 proc. z 22 milionów Syryjczyków. Według niezależnych ekspertów gospodarczych, bezrobocie wynosi 20 proc. populacji czynnej zawodowo.

W ostatnich miesiącach rząd w Damaszku ogłosił, że zamierza zainwestować 14 miliardów dolarów na rozwój w ramach pięcioletniego na lata 2011-2015.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama