Nowy numer 43/2020 Archiwum

Szukając Boga

"Ludzkie doświadczenie" to film o poszukiwaniu sensu życia. Wyprodukowała go katolicka wytwórnia filmowa. Nagradzają jurorzy najważniejszych festiwali filmów dokumentalnych. Wkrótce można go będzie obejrzeć także w Polsce.

Jaki jest sens mojego życia? Kim jest jesteśmy i dokąd zmierzamy? Bohaterowie dokumentu „Ludzkie doświadczenie” poszukują odpowiedzi na te pytania m.in. w slumsach Nowego Jorku, w Peru, wśród porzuconych przez rodziców dzieci i w Afryce, wśród chorych na AIDS. Ta wyprawa na zawsze odmieniła życie Clifforda i Jeffrey’a Azize oraz ich kolegów.

Religijna reklamówka
„Ludzkie doświadczenie” („Human Experience”) będzie można obejrzeć na specjalnych pokazach w całej Polsce. Zaplanowano także spotkania z autorami i zarazem bohaterami tego niezwykłego dokumentu, który zebrał kilkanaście nagród i mnóstwo wyróżnień na wielu znaczących festiwalach filmów dokumentalnych. Dokument wyprodukowała niewielka, niezależna wytwórnia Grassroots (w tłumaczeniu „Korzenie traw”) z Nowego Jorku, która zyskała sławę realizacją głośnych „Rybaków ludzi”(„Fishers of men”) – filmu opowiadającego o kapłaństwie. Odnajdź w sobie powołanie, poświęć się Bogu i Kościołowi – głosiło przesłanie „Rybaków ludzi”. Musisz być prawdziwym mężczyzną, aby zostać księdzem – przekonywał widzów młody duchowny. Wykorzystujący konwencję reklamowego wideoklipu, brawurowo nakręcony film powstał na zlecenie Komisji ds. Powołań i Formacji Duchownych Episkopatu Stanów Zjednoczonych. Prezentowały go najważniejsze telewizyjne kanały regionalne i ogólnoamerykańskie. Był jednym z elementów katolickiej kampanii komunikacyjnej, której celem jest promowanie Ewangelii przez media. Film przedstawiał kapłanów, opowiadających o swoim doświadczeniu pracy w Kościele oraz o wyzwaniach związanych z życiem codziennym. Cieszył się ogromną popularnością.

Świat do góry nogami
Autorami śmiałego pomysłu realizacji religijnej reklamówki byli bardzo młodzi ludzie ze studia Grassroots. Powołali ją do życia zainspirowani słowami Jana Pawła II, by „dzisiejsi ludzie przekładali wiarę na kulturę”. Joseph Campo, który jest producentem filmów wytwórni, w wywiadzie dla National Catholic Register powiedział, że jego wiarę utwierdziły przeżycia, jakich doznał w Medjugorje. – To przewróciło mój świat do góry nogami. Zrozumiałem, że wszystko, co wiem na temat mojej katolickiej wiary, jest prawdą. Zmieniło to moje spojrzenie na świat. Sześć miesięcy później postanowiłem, że całe moje życie poświęcę Bogu – opowiadał później. Za namową franciszkanina o. Benedicta Groeschela Campo został dyrektorem Domu św. Franciszka, czyli domu opieki dla młodych mężczyzn. – Zapewniał on młodym, wyrzuconym poza nawias społeczeństwa ludziom możliwość nauki czytania, pisania, a także długoterminowe terapie odwykowe – wspomina Campo.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Dziennikarz działu „Kultura”

W latach 1991 – 2004 prezes Śląskiego Towarzystwa Filmowego, współorganizator wielu przeglądów i imprez filmowych, współautor bestsellerowej Światowej Encyklopedii Filmu Religijnego wydanej przez wydawnictwo Biały Kruk. Jego obszar specjalizacji to film, szeroko pojęta kultura, historia, tematyka społeczno-polityczna.

Kontakt:
edward.kabiesz@gosc.pl
Więcej artykułów Edwarda Kabiesza

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także