Nowy numer 44/2020 Archiwum

„Katyń” – 60 dni na planie

Z okazji kinowej premiery „Katynia” telewizja publiczna pokaże dokument o jego realizacji.

Może być ciekawie, bo film Andrzeja Wajdy, w którym wystąpiło 7 tys. statystów, został pomyślany nie jako sztampowa lekcja historii, ale jako próba ukazania dramatów ludzi z krwi i kości.

Mówi się, że w 1940 r. w lesie katyńskim został wycięty mózg polskiego narodu. Biorąc pod uwagę poziom życia intelektualnego w Peerelu, trudno się z tą metaforą nie zgodzić.

Każdy, kto czuje duchową więź z pomordowanymi bohaterami, obowiązkowo musi wybrać się do kina. A kto będzie nadal twierdził, że Moskale to są bracia nas, Lechitów, temu pierwszy w łeb wypalę pod kościołem karmelitów.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama