Nowy numer 48/2020 Archiwum

Sześciu logistyków i miś

Wojna, sympatyczni bohaterowie, inteligentne zwierzę i miłość – skąd my to znamy? Powieść Wojtek z armii Andersa ewidentnie wykorzystuje sprawdzony schemat kompozycyjny z książki Janusza Przymanowskiego „Czterej pancerni i pies”.

Autorką nowej powieści z czasów II wojny światowej jest Maryna Miklaszewska, dziennikarka, tłumaczka literatury czeskiej, pisarka, współtwórczyni libretta do musicalu „Metro”. Przejęła ona mocne strony z opowieści o dzielnej załodze „Rudego” (rozwiązania fabularne), odżegnując się od słabych (ideologicznych). Przedstawiła bowiem perypetie swoich bohaterów zgodnie z prawdą historyczną, niewiele mającą wspólnego z polsko-radzieckim „braterstwem broni”.

Czytając rozległe, rozlewne epicko dzieło Miklaszewskiej (608 stron z bibliografią!), poznajemy burzliwe losy sześciu sympatycznych bohaterów utworu (fikcyjno-historyczni żołnierze z jednostki logistycznej – 22. Kompanii Transportowej 2. Korpusu). Jesteśmy wraz z nimi w mrozach Rosji, w piaskach Iraku, w huku bitewnym pod Monte Cassino; przeżywamy wraz z Michałem i Melanią ich miłość; nie możemy nadziwić się inteligencji Wojtka – oswojonego niedźwiedzia, który nosił skrzynki z amunicją i… istniał naprawdę!

Potoczysta, przystępna językowo opowieść Miklaszewskiej, przyprawiona niezbędną dla powieści historycznej dawką fikcji, skrzy się nazwiskami luminarzy polskiej kultury: Czapski, Herling-Grudziński, Bocheński. I nie może być inaczej – wszak wszyscy oni walczyli o niepodległą Polskę w szeregach armii generała Andersa. Ten ostatni za swoje dokonania z pewnością zasługuje na pomnik, trwalszy od spiżu. Chwała Miklaszewskiej, że go wystawiła dowódcy Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR – i to w roku 2007, który Senat RP ustanowił rokiem generała Władysława Andersa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama