Nowy numer 49/2020 Archiwum

Człowiek-demolka

Główny bohater nazywa się Spartan, psychopatyczny morderca odziedziczył po ojcu nazwisko Phoeniks, a ich wspólna koleżanka przedstawia się jako Lenina Huxley.

Niestety, na tym kończą się aluzje kulturowe. W filmie nie ma nic o starożytnej wojskowości, ptaku z popiołów i „Nowym wspaniałym świecie”; brakuje też cytatów z Włodzimierza Iljicza. Jest za to tytułowa demolka w pakiecie z Sylvestrem Stallone i wiaderkiem ketchupu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama