Nowy numer 5/2023 Archiwum

Kosmos bez Rosji

W rosyjski statek (podobno) uderzył meteoroid. Tak skutecznie, że zagroziło to astronautom na orbicie. Trzeba zmienić harmonogram, trzeba wysyłać misję ratunkową, trzeba… się zastanowić, jak poukładać kosmos bez Rosjan.

Rosji, choć w zasadzie Związkowi Radzieckiemu, nikt nie odbierze zasług w dziedzinie podboju kosmosu. Tyle tylko, że to zasługi dawne. Z tych aktualnych w zasadzie została jedna: mają wyjątkowo sprawną i udaną rakietę Sojuz. Rosja od lat nie inwestuje w rozwój technologii kosmicznych, a międzynarodowe zobowiązania realizuje w dużej części za nie swoje pieniądze i z ogromnymi opóźnieniami. Gdy ostatnio dołączano do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej wybudowany przez Rosję moduł Nauka, z powodu awarii silników manewrowych o mało nie rozpadła się cała konstrukcja. Rosyjski moduł omal nie pogrzebał całego projektu (z kilkoma osobami na pokładzie). Wojna na Ukrainie w zasadzie odcięła Rosję od międzynarodowych projektów kosmicznych. Jedną z ofiar tego odcięcia jest europejska misja osadzenia na Marsie bardzo zaawansowanego łazika. Gdyby konflikt zbrojny rozpoczął się 2 tygodnie później, łazik już badałby Marsa. Po wybuchu wojny ESA zerwała współpracę z Rosją, a łazik stoi w magazynie, bo nie ma go jak przetransportować na Czerwoną Planetę. Ta część misji należała bowiem do Rosji.

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Wykup dostęp do całego materiału. Cena 1,23.

Wykupuję
Wykup dostęp do całego wydania:
GN 3/2023 . Cena 3,99.

Wykupuję.
i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy