Nowy numer 24/2018 Archiwum

Supertalent

Prędzej czy później się skończy, przejdzie niezauważony i nie będę musiał go schlastać – myślałem o cyklu „Supertalent” jeszcze tydzień temu.

Odsiew z grona uczestników programu jest jednak tak powolny, że w końcu straciłem cierpliwość. Rozumiem, że TVP organizuje castingi na osobowość telewizyjną, ale dlaczego my musimy na nie patrzeć?

Wyścig po etat, podczas którego młodzi ludzie robią z siebie pośmiewisko, odsłania główną słabość dzisiejszej telewizji: umiłowanie zgrywy, cwaniactwa i próżności.

« 1 »
oceń artykuł

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji