Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Informacje o kościele, diecezjach, opinie publicystyka katolickich dziennikarzy.
  • Nowy numer
  • Kościół
  • Polska
  • Świat
  • Kultura
  • Nauka
  • Opinie
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Elbląska
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • Więcej
    • Biblia
    • Liturgia
    • Serwisy specjalne
    • Smaki życia
    • Podcasty
    • Wideo
    • Galerie zdjęć
    • Quizy
    • Patronaty
    • Foto Gość
    • Archiwum GN
    • Historia Kościoła
    • Gość Extra
    • Prenumerata

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
www.gosc.pl → Szymon Babuchowski → Fabryka Wszystkich Świętych

Fabryka Wszystkich Świętych przejdź do galerii

Rozmowa z Aleksandrem Prugarem, fotoreporterem, zwycięzcą konkursu Canon w kategorii reportażu

 
Aleksander Prugar

Szymon Babuchowski: Tytuł reportażu, za który otrzymałeś nagrodę - „Fabryka Wszystkich Świętych” - w dość szokujący sposób zderza świętość z przyziemnością. Czy któraś z tych sfer: sacrum albo profanum - była dla Ciebie ważniejsza podczas fotografowania?

Aleksander Prugar: - Nie, nie chciałem tego wartościować. Cały pomysł opiera się właśnie na tym zestawieniu. Zdjęcia robiłem w odlewni cementowych figur sakralnych w Piekarach Śląskich. Mój reportaż jest taką podróżą między światem, w którym ludzie żyją na co dzień, zarabiają pieniądze - wykonują po prostu swój zawód, a światem religijnym, osadzonym na postaciach, które są tylko jedne, niepowtarzalne. Przy takim zderzeniu rodzą się różne pytania. Zastanawiałem się np., jak można „fabrykować” świętych, czy Jezusa, który jest jeden. Niektóre fotografie mogą być szokujące dla kogoś, kto nie wie, o co chodzi. Na jednym ze zdjęć robotnik ociosuje rzeźbę Chrystusa. Ktoś niezorientowany mógłby pomyśleć, że to profanacja, bo kto uderzy Jezusa siekierą? Tymczasem w całości reportażu miejsce tego zdjęcia jest uzasadnione. To po prostu jeden z etapów produkcji, kiedy usuwane są pozostałości po niedoskonałej formie…

Jak rozumiesz hasło konkursu: „Zmniejsz dystans między wyobraźnią a obrazem”?
- Zanim pojechałem do zakładu, przez długi czas zastanawiałem się, co tam mogę zobaczyć. Stworzyłem sobie w głowie obraz tego miejsca. Wyobraziłem sobie tych ludzi, ich pracę. Kiedy puszczałem sobie w myślach ten „film”, wyłapywałem od razu kadry, które mnie interesują. Nie mówię, że wszystko okazało się takie samo jak w wyobraźni, ale mój „film” był na tyle zgodny z rzeczywistością, że mogłem zrobić te zdjęcia.

Fotoreporter kreuje rzeczywistość czy ma ją pokazać taką, jaka jest?
- Ma ją opisać, być jak najbliżej prawdy, a jednocześnie - skomentować, przedstawić własne spojrzenie. Ja pokazałem tę historię poprzez symbole. Wybrałem tylko te momenty, które symbolizowały pewien etap pracy, np. jeden dzień produkcji.

Jak wyglądała Twoja praca nad reportażem?
- Spędzałem tam codziennie przez dwa tygodnie mniej więcej po sześć godzin. Były takie dni, w trakcie których nie zrobiłem ani jednego zdjęcia, tylko obserwowałem. To absolutnie nie były dni stracone, bo obserwacja to jest przede wszystkim nauka, słuchanie i analizowanie rzeczywistości. Innego dnia np. fotografowałem jakiś moment, zrobiłem serię dwudziestu pięciu zdjęć, oglądałem to w domu i stwierdzałem, że ten fragment nie będzie pełny. Zdarzało się, że dopiero na trzeci dzień miałem to zdjęcie, które sobie wymyśliłem. Ale ono było konsekwencją dwóch poprzednich dni.

Nagrodą za Twój cykl jest wyjazd do Kenii. Czy już wiesz, co będziesz chciał tam sfotografować?
- Jeszcze nie. Mam tylko nadzieję, że nie zamkną mnie w hotelu, że będę miał swobodę w poruszaniu się. Robienie reportażu przez szybę autobusu mija się z celem. Najważniejsze jest spotkanie z drugim człowiekiem. Nie można zaczynać od 150 zdjęć „na dzień dobry”. Reportaż, także fotoreportaż, zaczyna się od rozmowy. W Piekarach na samym początku poprosiłem tych panów, żeby opowiedzieli mi o swojej pracy, oprowadzili po zakładzie. Ważne jest wytworzenie więzi, żeby ludzie wiedzieli, że są moimi bohaterami, że traktuję ich szczerze i oczekuję od nich tego samego. W tym celu warto na chwilę odłożyć aparat.

Aleksander Prugar
Ma 21 lat, mieszka w Rudzie Śląskiej Wirku. Z jego okna rozciąga się widok na dwie kopalnie. Jest fotoreporterem, współpracownikiem „Gazety Wyborczej”. Oprócz fotografii pasjonuje się dziennikarstwem i socjologią. Choć nie pochodzi ze Śląska, jest zafascynowany tym regionem. Pisze właśnie pracę licencjacką z dziennikarstwa, dotyczącą górników z Nikiszowca, zabytkowej dzielnicy Katowic.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90 zł

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« ‹ 1 › »
Fabryka Wszystkich Świętych

WIARA.PL DODANE 14.04.2012

Fabryka Wszystkich Świętych

​ Aleksander Prugar - Mój reportaż jest taką podróżą między światem, w którym ludzie żyją na co dzień, zarabiają pieniądze - wykonują po prostu swój zawód, a światem religijnym, osadzonym na postaciach, które są tylko jedne, niepowtarzalne.  
oceń artykuł Pobieranie..

Szymon Babuchowski

|

08.02.2006 09:51 GN 07/2006

publikacja 08.02.2006 09:51

FB Twitter
drukuj wyślij

Szymon Babuchowski

Polecane w subskrypcji

  • Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
    • Kościół
    • Tomasz Rowiński
    Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Gość Extra nr 01/2026
    Gość Extra nr 01/2026 Święty Franciszek. Pierwszy stygmatyk
  • Gość Extra nr 03/2025
    Gość Extra nr 03/2025 Biblia Stary Testament
  • Gość Extra nr 04/2025
    Gość Extra nr 04/2025 Biblia. Nowy Testament.
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X