Nowy numer 3/2021 Archiwum

Wschód jest bliski

Po co Papież jedzie na prawosławny Cypr? – zastanawiano się przed pielgrzymką. Dziś mocniej brzmi inne pytanie: jak to możliwe, że wcześniej nie był tam żaden Następca św. Piotra?

Maronickie hymny spod libańskich cedrów, patriarchowie Jerozolimy i starożytnej Antiochii przy jednym ołtarzu, pielgrzymi z Syrii i Libanu, szczęśliwe twarze cypryjskich katolików, taniec wikariusza łacińskiego ojca Umberto Barato z imigrantami z Ghany pod kościołem Krzyża Świętego, wreszcie serdeczny uścisk Benedykta XVI i Chryzostoma II, prawosławnego patriarchy Cypru. Nawet tylko dla tych obrazków warto było zorganizować całe to przedsięwzięcie. Benedykt XVIjako pierwszy papież w historii odwiedził wyspę, określaną jako „brama chrześcijańskiej Europy”. Nie był tu nawet taki globtroter jak Jan Paweł II. To tutaj ochrzczono pierwszego Europejczyka, tutaj Ewangelię głosili święci Paweł, Barnaba i Marek. To było jednak coś więcej niż pielgrzymka do wielonarodowego Kościoła. Na Cyprze spotkał się cały chrześcijański Bliski Wschód.



Prawosławny patriarcha Cypru Chryzostom II wita papieża.


Nie ma już Greka
Czwartek, dzień przed pielgrzymką. Dojeżdżam do Limassol na południowym wybrzeżu. Nie rozumiem dziwacznego ograniczenia prędkości do 100 km na godzinę na autostradzie, więc kończy się standardowo: – Dokumenty proszę – policjant ogląda moje prawo jazdy. – Jest pan stałym rezydentem na Cyprze? – Nie, przyjechałem na pielgrzymkę papieską. – Aaa, na Papieża, to już jutro… A dokąd pan teraz tak pędzi? – Do Limassol, do kościoła św. Katarzyny. – To na pierwszym rondzie proszę skręcić w kierunku portu i potem prosto… – policjant oddaje mi dokumenty i rzuca na pożegnanie: – Tylko proszę trochę zwolnić.
W Limassol nie ma chorągiewek z barwami Watykanu, które tego samego dnia widziałem w Nikozji, stolicy Cypru. Ale po wieczornej Mszy św. ostatni chętni odbierają karty wstępu na spotkania z papieżem. Większość tutejszych katolików to imigranci z Filipin, Indii, Sri Lanki, Ghany.
« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Jacek Dziedzina

Dziennikarz działu „Świat”

W „Gościu" od 2006 r. Studia z socjologii ukończył w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracował m.in. w Instytucie Kultury Polskiej przy Ambasadzie RP w Londynie. Laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii Publicystyka. Autor reportaży zagranicznych, m.in. z Wietnamu, Libanu, Syrii, Izraela, Kosowa, USA, Cypru, Turcji, Irlandii, Mołdawii, Białorusi i innych. Publikował w „Do Rzeczy", „Rzeczpospolitej" („Plus Minus") i portalu Onet.pl. Autor książek, m.in. „Mocowałem się z Bogiem” (wywiad rzeka z ks. Henrykiem Bolczykiem) i „Psycholog w konfesjonale” (wywiad rzeka z ks. Markiem Dziewieckim). Prowadzi również własną działalność wydawniczą. Interesuje się historią najnowszą, stosunkami międzynarodowymi, teologią, literaturą faktu, filmem i muzyką liturgiczną. Obszary specjalizacji: analizy dotyczące Bliskiego Wschodu, Bałkanów, Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, a także wywiady i publicystyka poświęcone życiu Kościoła na świecie i nowej ewangelizacji.

Kontakt:
jacek.dziedzina@gosc.pl
Więcej artykułów Jacka Dziedziny

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także