Nowy numer 49/2020 Archiwum

Chleba naszego bezglutenowego

Komunia nie do przyjęcia – mówią o tradycyjnych komunikantach chorzy na celiakię. Dlaczego? Bo zawierają niebezpieczny dla nich gluten.

Dla nas gluten to trucizna – pisze pani Mariola w liście, który ostatnio przyszedł do redakcji. – Nawet regularne przyjmowanie małego opłatka może mieć straszne skutki. Wiem coś o tym. Od kilku lat jestem na diecie bezglutenowej i przez jakiś czas przyjmowałam Komunię „normalnie”, tzn. pod postacią chleba. No i było tragicznie – dwa razy mdlałam, miałam straszne sensacje żołądkowe. Ponieważ staram się uczestniczyć we Mszy św. codziennie, nie miałam wyjścia, poprosiłam księży z mojej parafii, aby umożliwili mi przyjmowanie Komunii pod postacią wina. Łatwe to nie jest. Niektórzy patrzyli na mnie jak na kretynkę. Panie z kółka różańcowego pytały, w jakiej intencji tak strasznie „pokutuję”. Ale jakoś przyzwyczaiłam całą parafię. Teraz nikt się nie dziwi, gdy po Komunii „dla normalnych” podchodzę do schodka i czekam, aż ksiądz podejdzie do mnie z kielichem. Rzadko kiedy księża zapominają.

Śmierć jak kromka chleba
Celiakia nie jest alergią, choć często jest z nią mylona. To trwająca całe życie choroba o podłożu genetycznym, charakteryzująca się nietolerancją glutenu, czyli białka zapasowego zawartego w zbożach europejskich (pszenicy, życie, jęczmieniu, owsie). Działający toksycznie gluten prowadzi do zaniku kosmków jelita cienkiego, maleńkich wypustków błony śluzowej, zwiększających jego powierzchnię i odpowiedzialnych za wchłanianie składników pokarmowych. W efekcie pokarm wchłania się w minimalnych ilościach, co prowadzi do wystąpienia różnorodnych objawów klinicznych. To bóle i wzdęcia brzucha, biegunki tłuszczowe lub wodniste, utrata masy ciała, chudnięcie, zaburzenia rozwoju u dzieci, w tym głównie zaburzenia wzrostu, zmiana usposobienia, często depresja. Jedyną metodą leczenia celiakii jest stosowanie przez całe życie ścisłej diety bezglutenowej.

Choroba może ujawnić się w każdym wieku, obecnie najczęściej wykrywa się ją u osób 40–50-letnich, choć zdarzają się przypadki wykrycia jej nawet u osiemdziesięciolatków. Kobiety chore na celiakię stanowią aż 70 proc. wszystkich przypadków choroby dorosłych. Nieleczona celiakia prowadzi do poważnych problemów zdrowotnych – z osteoporozą, zaburzeniami psychicznymi i nowotworami układu pokarmowego włącznie. Celiakia jest pod względem częstości występowania drugą po hipolaktazji (mleko) nietolerancją pokarmową człowieka. Choruje na nią jedna na 100 osób. Niestety – wykrywa się jedynie 10 proc. wszystkich przypadków.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także