Nowy numer 24/2018 Archiwum

Niczego nie ukrywamy

– Okres PRL-u pozostawił mocne ślady. Są to lata ateizowania społeczeństwa, a także wkraczania w dziedzinę życia kościelnego, z czego zrodziło się łamanie kapłanów, duchownych, zakonnic.

Duchowni byli szczególnie skazani na indoktrynację ateistyczną, na łamanie ludzi. Konferencja Episkopatu Polski chce dać dowód zatroskania o oczyszczenie narodu. To nie jest tylko sprawa księży, ale kwestia uzdrowienia, oczyszczenia wszystkich, którzy dali się złamać. Mają oni szansę rehabilitacji.

Nie można ich przekreślać. Dojście do prawdy, jak widzimy to z pisarzem niemieckim, jest niekiedy bolesne, nie bardzo zrozumiałe, czasami konfliktogenne, ale jest zawsze czymś pięknym, szlachetnym i godnym.

Myślę, że termin „lustracja” nie bardzo się odnosi do duchownych. Lustracja z zasady dotyczy osób z życia publicznego. W przypadku duchownych i innych ludzi chodzi raczej o ujawnienie faktu, że został złamany konkretny człowiek.

« 1 »
oceń artykuł

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji