Chłopak, który przemawiał w imieniu 49 koleżanek i kolegów, w bardzo bezpośredni sposób wyraził ich radość ze spotkania: „Zatkało nas, kiedy powiedziano nam, że przyjdziesz do nas w odwiedziny. Nie wyobrażaliśmy sobie, aby tak ważna osoba zechciała przyjść tutaj”.
W improwizowanym kazaniu Benedykt XVI nawiązał do przypowieści o synu marnotrawnym, z której płynie nauka na temat wolności. Podkreślił, że powrotowi do normalnego życia służy sakrament spowiedzi.
„Odkryjmy więc ten sakrament przebaczenia. Żyjemy z innymi, wolność ma być skocznią, a nie równią pochyłą, prowadzącą do przepaści grzechu i zła, które pozbawiają nas wolności i godności” – powiedział Papież.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








