Nowy numer 49/2019 Archiwum

Ojciec Święty powiedział

Jezus zrewolucjonizował sens śmierci. Uczynił to przez swoje nauczanie, ale przede wszystkim podejmując samemu śmierć. „Dzięki Duchowi, który nie mógł umrzeć, Chrystus zabił śmierć, która zabijała człowieka”.

Syn Boży chciał w ten sposób dzielić do głębi naszą ludzką kondycję, aby otworzyć ją na nadzieję. W ostatecznym rozrachunku narodził się On, aby móc umrzeć, i w ten sposób wyzwolić nas z niewoli śmierci. Odtąd śmierć nie jest już ta sama: została pozbawiona swego „jadu”.

Miłość Boga, działająca w Jezusie, nadała bowiem nowy sens całemu istnieniu człowieka i w ten sposób przemieniła także jego umieranie. Nie ma się co lękać śmierci cielesnej, przypomina nam wiara, ponieważ jest ona snem, z którego pewnego dnia zostaniemy zbudzeni.

Prawdziwa śmierć, której należy się obawiać, to śmierć duszy. Ten bowiem, kto umiera w grzechu śmiertelnym, bez skruchy, zamknięty w dumnym odrzuceniu miłości Boga, wyklucza się sam z królestwa życia.

„Anioł Pański”, 5 listopada 2006

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama