Nowy numer 48/2020 Archiwum

Papież wie o nas wiele

Do odważnej troski o zachowanie tożsamości katolickiej i narodowej Polaków wezwał Benedykt XVI polskich biskupów. Ojciec Święty mówił o roli duchowieństwa i świeckich w dziele ewangelizacji nowego tysiąclecia. Spotkanie z Papieżem zakończyło pielgrzymkę drugiej grupy biskupów „do progów apostolskich”.

Jak wy to robicie, że macie tyle powołań – to pytanie Benedykt XVI zadał bp. Wiktorowi Skworcowi podczas prywatnej audiencji. Ordynariusz tarnowski wskazał na silne rodziny. Papież prosił, żeby rodziny „były tym miejscem, w którym rodzi się powołanie, a jednocześnie postawa służby i miłości”.

O górnikach i teologach
Abp. Damiana Zimonia Ojciec Święty pytał o sytuację górników w dobie gospodarczych przemian i o obecność Kościoła w środowiskach ludzi pracy. Interesował się także udziałem chrześcijan w kulturze. Z innymi hierarchami rozmawiał o kondycji wydziałów teologicznych i sytuacji polskich mediów. – Pytał też, jak prowadzimy stałą formację kapłanów – mówi bp Andrzej Suski. Wielkie wrażenie wywarło na Papieżu zaangażowanie Kościoła w Polsce w misje. Przypomniał, że nieustanne posyłanie misjonarzy do krajów, w których brak duchowieństwa, jest „obowiązkiem Kościoła w Polsce”. Biskupi podkreślają, że Papież dostosowuje się do ich zdolności językowych. Są zauroczeni jego wielką serdecznością.

Istotnym elementem wizyty „ad limina apostolorum” są rozmowy w poszczególnych dykasteriach, czyli urzędach Kurii Rzymskiej. Zajmują one zwykle całe przedpołudnie. Często przewijały się w nich tematy dotyczące trudnej sytuacji moralnej i materialnej polskich rodzin, z których wiele jest rozbitych. Mówiono o braku akceptacji norm moralnych przez dużą część młodego pokolenia, o ubóstwie i bezrobociu panującym w różnych regionach kraju oraz poczuciu beznadziejności, które ono wywołuje. Podkreślano, iż to, że polskie kościoły i seminaria duchowne są wciąż pełne, a do kratek konfesjonałów ustawiają się kolejki, nie oznacza, że tendencje do usuwania inspiracji religijnej z ludzkiego życia nie dotrą ze zwiększoną siłą także do naszego kraju.

Kościół „bezpartyjny”
Apelując o zachowanie tożsamości katolickiej i narodowej Polaków, Benedykt XVI wskazał na potrzebę odnowy moralnej. „Nie może być ona powierzchowna, wycinkowa i doraźna. Powinna odznaczać się głęboką przemianą w etosie ludzi, to znaczy przyjęciem właściwej hierarchii wartości, według której kształtować się będą postawy”. To zadanie Papież postawił przed świeckimi. Nawiązując do ich zaangażowania w życie publiczne i w politykę, przepomniał, że „Kościół nie utożsamia się z żadną partią, wspólnotą polityczną ani z systemem politycznym, zawsze natomiast przypomina, aby świeccy, zaangażowani w życiu publicznym, dawali odważne i czytelne świadectwo wartościom chrześcijańskim”. Ich głoszenie i obrona powinna odbywać się zarówno w debatach politycznych, jak i w mediach.

Dla abpa Józefa Michalika papieskie wystąpienie do biskupów było „akordem teologii narodu” kard. Stefana Wyszyńskiego i Jana Pawła II. Przewodniczący Episkopatu Polski przyznał, że trzeba się strzec nacjonalizmu, czy jakiegoś szowinizmu narodowego, ale zarazem trzeba mówić o patriotyzmie zdrowym i wymagającym. Nieustannie trzeba mówić o miłości do ziemi, do tradycji, a także o miłości do tych wszystkich, którzy tworzyli jej historię, kulturę. Podkreślił, że takie podejście do patriotyzmu powinno stać się dominujące także w naszym spojrzeniu na życie społeczne w Polsce.

Biskupi ustalili pewne szczegóły dotyczące pielgrzymki Benedykta XVI do Polski. – Ojciec Święty chce odwiedzić Warszawę i Kraków oraz miejsca związane z Janem Pawłem II – mówi abp Michalik. Nie wyklucza, że program papieskiej podróży zostanie poszerzony o wizytę w Auschwitz. Abp Stanisław Nowak podkreśla, że Ojciec Święty obiecał mu, że odwiedzi Jasną Górę.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama