Nowy Numer 29/2018 Archiwum

"Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan nasz przyjdzie"

Czujność, uwaga, baczność, przenikliwość – bardzo trudno w języku polskim znaleźć słowo, które najlepiej wyrażałoby sens tej perykopy, bo mowa tu przede wszystkim o uważnym byciu „tu i teraz”.

Kłopot w tym, że ludzka skłonność do przesady może wypaczyć sens tych słów. Prędko można stać się podejrzliwym, nieufnym, ale i bojaźliwym, sceptycznym, powątpiewającym i niedowierzającym.
A to już jest bardzo dalekie od ewangelicznej postawy.

Zatem jak odnieść do siebie słowo „czuwajcie”? Lata pracy w radiu, rozmowy i spotkania z ludźmi nauczyły mnie, jak ważna jest umiejętność słuchania. Bez niej nie ma prawdziwej rozmowy, bez niej chyba nie ma prawdziwego spotkania z drugim człowiekiem. Trzeba umieć go usłyszeć, nawet jeśli mówi niewiele. Trzeba nauczyć się wsłuchiwania w drugiego, ale też i w siebie – to nie jest łatwe, aczkolwiek możliwe.

Dzisiejszy świat nie sprzyja słuchaniu. Wrzaskliwy, hałaśliwy, trudno w nim o ciszę, a w niej przecież słychać najważniejsze – Boga. Warto więc umieć słuchać, zwłaszcza jeśli człowiek ma być gotowy na prawdziwe, od dawna wyczekiwane, spotkanie…

« 1 »
oceń artykuł

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji