Nowy numer 43/2020 Archiwum

Kalendarz Liturgiczny

26 czerwca
Poniedziałek – dzień powszedni

Pan ciągle ostrzegał Izraela i Judę przez wszystkich swoich proroków i wszystkich „widzących”. – Uważaj na siebie – powiedział mi kiedyś prorok. – Sam jesteś dla siebie największym zagrożeniem. Inny prorok mówił, że jedyną moją wartością jest to, że jestem dzieckiem Boga. Jeszcze inny upominał, gdy widział, jak nadyma mnie pycha. Dlaczego ciągle szukam na własną rękę? Dlaczego odrzucam znajomych proroków? Bo wiem, gdzie mieszkają i jakie mają słabości?
2 Krl 17,5–8.13–15a.18; Ps 60; Mt 7,1–5, IV tydzień psałterza

27 czerwca
Wtorek – wspomnienie NMP Nieustającej Pomocy

Ezechiasz wziął list i przeczytał go, następnie poszedł do świątyni Pańskiej i rozwinął go przed Panem. Dominikanki ze Świętej Anny z błyskiem w oku opowiadały mi o matce Rozarianie: to była taka piękna, klasyczna, nawrócona Żydówka. Modliła się za bezpłodne małżeństwa. Potrafiła spojrzeć w oczy i powiedzieć: będzie dziecko, nie będzie dziecka. Często określała nawet płeć! Wymodliła całe tabuny dzieci. Podobno podnosiła do tabernakulum listy i mówiła: Masz, Jezu, żebyś nie mówił, że nie czytałeś…
2 Krl 19,9b–11.14–21.31–35a,36; Ps 48; Mt 7,6.12–14

28 czerwca
Środa – wspomnienie św. Ireneusza, biskupa i męczennika

Kiedy król usłyszał słowa księgi Prawa, rozdarł szaty. Król odnalazł słowo Boga. Z namaszczeniem czytał je w świątyni. Za nim wszedł lud „od najmniejszych do największych”. To ciekawe: najmniejsi na tym świecie mają pierwszeństwo w świątyni Pana. To oni są w niebie VIP-ami. Kiedy odnajdę w swojej świątyni zagubione słowo? Kiedy zejdę z rozchwianego piedestału, który sam wybudowałem? Kiedy zechcę być najmniejszy?
2 Krl 22,8–13;23,1–3; Ps 119; Mt 7,15–20

29 czerwca
Czwartek – uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła

Strzeżono więc Piotra w więzieniu, a Kościół modlił się za niego nieustannie. Jak potężna jest siła modlitwy! „W nocy zjawił się anioł Pański i światłość zajaśniała w celi. Trąceniem w bok obudził Piotra i powiedział: „Wstań szybko!”. Czy modląca się wspólnota wierzyła, że uwolnienie Apostoła nastąpi w tak spektakularny sposób? Chyba nie. Bóg zawsze nas zaskakuje. Daje stokroć więcej niż to, o co prosimy.
Dz 12,1–11; Ps 34; 2 Tm 4,6–9.17-18; Mt 16,13–19

30 czerwca
Piątek – dzień powszedni

Przybył król babiloński, Nabuchodonozor, wraz z całym swoim wojskiem przeciw Jerozolimie i obległ ją. Przedziwna pedagogika Boga. By uratować swój lud, dozwala, by wpadł w babilońską niewolę. Nabuchodonozor jest uosobieniem zła. Ojcowie Kościoła widzieli w nim figurę samego szatana, a jednak Pan mówi o nim: „sługa mój, Nabuchodonozor”. Bóg potrafi posłużyć się złem. Jahwe sięgnął po Babilon, by ratować swój naród wybrany. Czasem trzeba czasu ciemności, by dostrzec, jak ogromnie brakuje nam światła.
2 Krl 25,1–12; Ps 137; Mt 8,1–4

1 lipca
Sobota – dzień powszedni

Wołaj sercem do Pana, niech łzy twe płyną jak rzeka we dnie i w nocy. Bracia widzieli, jak święty Dominik przez całe dnie chodził po ulicach miasta i rozmawiał z ludźmi. Ale wieczorem zamykał się w kościele i płakał: Boże, co się stanie z grzesznikami? Dominikanie zrodzili się właśnie z tego płaczu.
Przypominam sobie o Bogu od czasu do czasu. Bilans wypada bardzo, bardzo mizernie. A Mała Tereska zawołała kiedyś: nie spędziłam bez Jezusa ani sekundy. Wołała sercem we dnie i w nocy.
Lm 2,2.10–14.18–19; Ps 74; Mt 8,5–17
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama