Nowy numer 48/2020 Archiwum

Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie

Jezus zapewnia nas dziś o tym, co wydaje się niedorzeczne, zwłaszcza dla tych, którzy myślą, że życie człowieka kończy się wraz z chwilą, kiedy serce przestaje pompować krew.

Mając 13 lat, usłyszałem w szpitalu od lekarzy wyrok: „Nigdy nie będziesz grał w piłkę, nigdy nie będziesz pracą fizyczną zarabiał na chleb, najlepiej gdybyś z drugiego piętra przeprowadził się na parter, bo będziesz miał problemy z wchodzeniem do domu po schodach”. Mój mały, szczeniacki świat w ciągu jednego dnia zawalił się. Marzenia, plany; wszystko legło w gruzach.

Co to znaczy wierzyć? Kiedyś ktoś powiedział mi, że wierzyć to zamknąć oczy i wsiąść do taczki, którą Pan Bóg będzie pchał w różne miejsca, ale bez względu na to, gdzie mnie postawi, nigdy nie stanie mi się krzywda. Wierzyć to mieć pewność, że On chce dla mnie dobra, nawet wtedy, kiedy wszystko się wali.

Dziś gram w piłkę, kiedy mam na to ochotę. Cały czas mieszkam na drugim piętrze czteropiętrowego bloku, a parę lat temu biegałem z ulotkami po blokach, żeby zarobić parę groszy na własne potrzeby...

* właśc. Mirek Kirczuk, członek grupy hiphopowej Full Power Spirit, współautor projektu „Hip Hop Dekalog”

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama