Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Nie poparłem, więc opluli

Z wielkim zainteresowaniem przeczytałem felieton Franciszka Kucharczaka „Strachy na rektory” (GN 20/2009).

Chylę czoła i w pełni popieram pogląd dotyczący postawy władz Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Tak się składa, że ponad rok temu „Gazeta Wyborcza” bez mojej wiedzy użyła mego nazwiska w „primaaprilisowym” tekście popierającym „małżeństwa” homoseksualne.

Stanowczo przeciw temu zaprotestowałem, w wyniku czego zostałem opluty i odsądzony od czci i wiary. Jestem chrześcijaninem, więc modlę się za nich, by dobry Bóg wybaczył im chwilową (miejmy nadzieję) apostazję.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama