Nowy numer 49/2020 Archiwum

Nie tylko historia

Z ogromnym zadowoleniem przeczytałem artykuł „Jak sprzedać Polskę?” (GN 18/2008), opowiadający o nowoczesnych formach promowania patriotyzmu.

Jako członek grupy rekonstrukcji historycznych, a także pełniący obowiązki drużynowego w harcerstwie cieszę się, że arcynudne akademie szkolne nie są już jedyną formą propagowania postaw patriotycznych. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na istniejące tu zagrożenie, mianowicie na utożsamianie patriotyzmu z mniej lub bardziej atrakcyjną nauką historii.

Znajomość historii swojego kraju to tylko jeden z wielu czynników kształtujących postawę szacunku do ojczyzny (choć jeden z ważniejszych). Niestety, poprzestając na samej historii, można wpaść w pułapkę sprowadzenia patriotyzmu do sfery symboli i wzniosłych haseł. Innym zagrożeniem takiego pojmowania patriotyzmu jest fałszywe i pełne pesymizmu myślenie w stylu „kiedyś to było lepiej, a teraz...”.

Mam wrażenie, że propagowanie patriotyzmu powinno zawierać w sobie więcej elementów pracy nad tym, co jest tu i teraz, a także nieść ze sobą bardziej optymistyczne przesłanie. Przykładem może być wiele amerykańskich filmów – nawet tych patetycznych, nierzadko zawierających wątki militarne – jest tam zawsze ukryte przesłanie, że „America is the best”. Takiej właśnie postawy oczekiwałbym od młodego pokolenia patriotów XXI wieku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama