Nowy numer 28/2018 Archiwum

Krzyż cierpienia

Jestem po operacji serca, wiem, co to ciężka choroba i cierpienie. Dlatego szczególnie przeżywam ostatnią chorobę Ojca Świętego. Jest godne podziwu, że tak cierpliwie znosi swój krzyż.

Wiara, nadzieja i miłość, które łączą wszystkich wierzących z Papieżem, dają moc wytrwania także nam, pacjentom, przebywającym obecnie w uzdrowisku w Nałęczowie.

Jest nas tu wielu chorych z różnych regionów Polski, leczących schorzenia serca. Z postawy Ojca Świętego czerpiemy wzór do naśladowania i łączymy się z Nim duchowo.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama