Nowy numer 47/2020 Archiwum

Klaps nie szkodzi

Nawiązując do „Małego Inkwizytora” z nr. 1/2005, pragnę ustosunkować się do sprawy „bicia dzieci”. Czy Pani Środa nie widzi różnicy między „bić” i „zabić”?

Przecież ta pani jest zwolenniczką i propagatorką aborcji. Nienarodzone dziecko, jak każda istota żywa, boi się i broni przed śmiercią.

Nie jestem zwolennikiem katowania dzieci, ale mały klaps na pewno żadnemu dziecku nie zaszkodził.

Efekty bezstresowego wychowywania są widoczne – rozboje i zabójstwa wśród nieletnich, przedwczesne macierzyństwo, chuligaństwo przekraczające wszelkie granice, brak poszanowania rodziców, nauczycieli, księży.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama