Przecież ta pani jest zwolenniczką i propagatorką aborcji. Nienarodzone dziecko, jak każda istota żywa, boi się i broni przed śmiercią.
Nie jestem zwolennikiem katowania dzieci, ale mały klaps na pewno żadnemu dziecku nie zaszkodził.
Efekty bezstresowego wychowywania są widoczne – rozboje i zabójstwa wśród nieletnich, przedwczesne macierzyństwo, chuligaństwo przekraczające wszelkie granice, brak poszanowania rodziców, nauczycieli, księży.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








