Bardzo długo modliła się za skazańca.
Pisała, że „sama nic nie może uczynić”, ofiarowała więc Bogu zasługi męki Jezusa.
Cud dokonał się na samej szubienicy 31 sierpnia 1887 r.
Zanim sznur oplótł głowę skazańca, ten odwrócił się nagle, złapał krucyfiks i „trzykroć ucałował święte rany”.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








