Nowy numer 44/2020 Archiwum

Świat według Klausa

Prezydentowi Klausowi można zarzucić wiele, ale z pewnością nie brak odwagi w głoszeniu własnych poglądów, nawet jeśli wzbudzają powszechną krytykę.

Od stycznia Czechy obejmują przewodnictwo w Unii Europejskiej, a więc poglądy prezydenta Klausa także staną w centrum europejskiej debaty, która określi na najbliższe lata przyszłość naszego kontynentu. Głośny już spór Klausa z eurodeputowanymi w czasie ich wizyty na praskim Hradzie dowodzi, że prezydent Czech nie tylko nie zamierza ulegać unijnym naciskom, ale i nie da sobie w kaszę dmuchać lewakom z Brukseli.

Dwa Vaszki
Najnowszą historię naszych południowych sąsiadów zdominowało dwóch polityków o tym samym imieniu, ale zupełnie odmiennych życiorysach i politycznych preferencjach – Havel i Klaus. Obaj są prażanami, urodzonymi w środowisku starej czeskiej inteligencji. Nazwisko Havla stało się dla Czechów i Słowaków symbolem wolności, kiedy jesienią 1989 r. wyszli na ulice, domagając się zmian. Havel jest dziedzicem romantycznej tradycji w czeskiej polityce. W tej tradycji osobiste świadectwo i wierność prawdzie były ważniejsze aniżeli doraźne sukcesy polityczne. Nie była to postawa dominująca i popularna wśród Czechów. Wybierali ją nieliczni, często wbrew większości społeczeństwa. Już jako prezydent Havel nie chciał się pogodzić z rozpadem federacji czesko-słowackiej i porzucić marzeń o wyjątkowej roli Europy Środkowej, opartej na sojuszu Pragi, Bratysławy, Budapesztu i Warszawy.

Vaclav Klaus jest twarzą drugiej tradycji w czeskiej polityce – realizmu i pragmatyzmu, obywatelskiego zaangażowania oraz wiary w wolny rynek i ludzką aktywność. W czasach komunizmu nie należał do partii, ale nie angażował się także w działalność opozycji. Pracował najpierw w centralnym banku, a później w elitarnym Instytucie Prognostycznym Czechosłowackiej Akademii Nauk. Był jednym z nielicznych bezpartyjnych i coś znaczących ekonomistów, gdy w grudniu 1989 r. przyszło Havlovi tworzyć nowy rząd Czechosłowacji. Klaus otrzymał w nim tekę ministra finansów, a jednocześnie zaczął tworzyć zręby własnego obozu politycznego. Jako pierwszy polityk w Europie Środkowej odrzucił mrzonki o tworzeniu ugrupowań dla wszystkich i dążył do czytelnego podziału sceny politycznej na prawicę i lewicę. W 1991 r. stworzył pierwszą w Europie postkomunistycznej prawicową Obywatelską Partię Demokratyczną (ODS), która w 1992 r. wygrała wybory. Klaus został premierem i coraz częściej ścierał się z prezydentem Havlem. Starcie dwóch Vaszków (zdrobnienie imienia Wacław) zdominowało czeską politykę w latach 90.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się