Nowy numer 38/2022 Archiwum

Susza w Somalii doprowadziła do przesiedlenia miliona osób

Somalia, kraj położony w rogu Afryki, od wielu lat boleśnie doświadcza skutków globalnego ocieplenia. Od stycznia 2021 roku milion osób zostało zmuszonych do ucieczki ze swoich ziem. Ks. Giorgio Bertin, który od 2001 roku jest administratorem apostolskim w Mogadiszu, oczekuje, że w najbliższych dniach zostanie przy wsparciu Caritas Internationalis ogłoszony międzynarodowy apel o solidarność z Somalią.

Na początku czerwca prezydent, Hassan Sheikh Mohamoud wezwał somalijską diasporę i społeczność międzynarodową do udzielania pomocy krajowi, w którym głód zagraża prawie 7 mln. mieszkańców. Coraz więcej rodzin jest zmuszonych do porzucenia wszystkiego, ponieważ w ich wioskach brakuje wody i jedzenia. O trudnej sytuacji na miejscu powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Giorgio Bertin.

ks. Giorgio Bertin: ludzie przemieszczają się w okolice miast

„Bez wątpienia sytuacja jest dramatyczna. Susza najbardziej uderza w region południowo-zachodni, w centrum kraju oraz w część północno-wschodnią Somalilandu. Odpowiedzialny za nadzwyczajne problemy humanitarne w rządzie somalijskim wskazuje na ekstremalną suszę, która uderza szczególnie w region Bakool oraz Bay, gdzie mieszkają ludy półkoczownicze, które żyją wyłącznie z rolnictwa i hodowli. To one są pierwszymi, które zostały dotknięte kataklizmem – podkreśla ks. Bertin. – Wielu z tych ludzi przemieszcza się w okolice miast, w pobliże Mogadiszu albo w rejony innych miast, ponieważ są przekonani, że tam otrzymają pomoc. Uważają te miejsca za bezpieczniejsze poprzez obecność rządu federalnego oraz władz lokalnych.“

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama