Nowy numer 39/2022 Archiwum

Recenzje

KSIĄŻKI

Lew Judy

Etiopia była jednym z pierwszych państw, które oficjalnie przyjęły chrześcijaństwo jako religię państwową. Biografia cesarza Hajle Syllasje, Lwa Judy, to opowieść o dramatycznej historii Etiopii XX wieku. Cesarz rządził 58 lat i wprowadził szereg reform, realizowanych jednak nie do końca konsekwentnie. Doprowadził do centralizacji państwa rozdzieranego przez podziały religijne, etniczne i ruchy separatystyczne. Dziadek autora książki był kuzynem cesarza, ale Asserate nie ukrywa błędów władcy, którego „największym przestępstwem (…) było to, że rządził o wiele za długo i nie był tego świadom”.

Edward Kabiesz

Zrozumieć schizofrenię

Nowa powieść Daniela Odiji daje nam rzadką możliwość wglądu w świat choroby psychicznej, a także w świat tych, którzy owemu cierpieniu towarzyszą. Postępy niszczącej psychikę schizofrenii obserwujemy tu z perspektywy zmagającego się z alkoholowym nałogiem brata osoby chorej, który pełni funkcję narratora. To jemu przez całą książkę towarzyszymy w próbach zrozumienia sensu tragicznych wydarzeń z przeszłości. Dzięki świetnemu operowaniu przez autora retrospekcją prawda o nich odsłania się przed nami stopniowo. „Pusty przelot” to powieść interesująca nie tylko od strony językowej i literackiej, ale mająca też duże walory poznawcze.

Szymon Babuchowski

PŁYTY

Między punkiem a Cohenem

Jarosław Kisiński, gitarzysta i autor tekstów Sztywnego Pala Azji w przerwach między nagraniami macierzystej grupy rozkręca drugi projekt, który firmuje nazwą pochodzącą od własnego nazwiska. I na tej niwie działa bardzo intensywnie – po półtora roku od debiutu Kissinsky’ego otrzymujemy kolejny album. Muzyk kontynuuje na nim drogę wyznaczoną przez pierwszą płytę, łączącą postpunkowy minimalizm z poetycką frazą, budzącą czasem skojarzenia z twórczością Leonarda Cohena. W stosunku do tamtego krążka więcej tu jednak aranżacyjnych smaczków, więcej bawienia się konwencjami.

Szymon Babuchowski

Ta sama piosenk

Czasem można odnieść wrażenie, że Tomasz Budzyński od lat gra tę samą piosenkę w różnych wariacjach. Nie inaczej jest na nowej płycie „Pod wulkanem”, na której odnajdujemy znajome zestawienia dźwięków i harmonie. Po eksperymentalnych albumach krążek ten jest powrotem do brzmień z pierwszych solowych płyt Budzego, urozmaicanych czasem znaną z Armii waltornią, saksofonem czy elektronicznymi wstawkami Jacaszka. W tekstach porusza ładunek tęsknoty człowieka, który – jak w mojej ulubionej „Pieśni wieczornej” – coraz częściej wypatruje brzegu, do którego płynie.

Szymon Babuchowski

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy