Nowy numer 49/2020 Archiwum

Niespokojna stolica

Sudan. Co najmniej 130 osób zginęło w Chartumie, gdzie po śmierci chrześcijańskiego wiceprezydenta Johna Garanga wybuchły zamieszki. Były dowódca partyzancki zginął w katastrofie helikoptera.

Na wieść o jego śmierci rozpoczęły się pogromy Arabów, niszczono ich domy, sklepy, samochody. Ulice stolicy opanowały grupy uzbrojonych ludzi. Starciom nie zapobiegły zaostrzone środki bezpieczeństwa panujące w mieście.

Władze Sudanu zdecydowały o rozmieszczeniu czołgów w najbardziej zapalnych rejonach Chartumu. W mieście wprowadzono godzinę policyjną.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama