GN 47/2020 Archiwum

Tylko nie pal

UE. We Włoszech od 9 stycznia br. obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych. Nowe przepisy należą do najsurowszych w Europie. Palić nie wolno w barach i restauracjach, w hotelach, sklepach, u fryzjera i prawnika, a także na klatkach schodowych w blokach.

Kara za nieprzestrzeganie prawa waha się od 27 do 275 euro. Właściciel lokalu, w którym się pali, zapłaci od 220 do 2,2 tys. euro. Grzywna znacznie wzrośnie w przypadku palenia w obecności ciężarnych kobiet i dzieci.

Zakaz palenia w miejscach publicznych pierwsze na świecie wprowadziło himalajskie Królestwo Bhutanu. W tym państwie nielegalna jest także sprzedaż wyrobów tytoniowych. Od lipca 2002 r. całkowity zakaz palenia obowiązuje w Watykanie.

Zakaz palenia w miejscach publicznych wprowadziły dotąd Irlandia, Bułgaria i Norwegia, podobne rozwiązania planują Wielka Brytania, Portugalia i Szwecja. Zakaz obowiązuje w niektórych stanach USA. Od pół roku obowiązują również przepisy FIFA, która zabrania palenia trenerom podczas meczów piłkarskich.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama