Nowy numer 48/2020 Archiwum

Śmiechowisko

Życie parafialne niesie wiele zabawnych sytuacji. Nie pozwól im się marnować. Jeśli nas rozbawią, wydrukujemy je wraz z Twoim nazwiskiem.

Zmarły przed 17 laty wybitny kapłan, ks. Konrad Szweda, był jednocześnie wielkim oryginałem. Raz w czasie modlitwy wiernych na Mszy świętej zaśpiewał: „Módlmy się za naszego księdza Józefa, który wychowuje kleryków w seminarium, ale czy on to dobrze robi, tego ja niee-e wieeem!”.

W latach 80. ksiądz ten dawał ślub niepełnoletnim nowożeńcom, spodziewającym się już dziecka. Goście popatrzeli po sobie zdziwieni, kiedy podczas modlitwy usłyszeli śpiew księdza: „Módlmy się za tych młooodych, którzy są tacy młooodzi, żeby im Pan Bóg błogosławił i w życiu im się powodziło, chooociaż z doświadczenia wiem, że takie małżeństwa szybko się rozpada-a-ją!”.

Ks. Szweda co rano słuchał radia, a potem na Mszy próbował podzielić się zdobytą wiedzą z parafianami. Pewnego ranka podobno zaśpiewał: „Módlmy się za pasażerów samolotu francuskich linii lotniczych, którzy zostali porwani przez terrorystów palestyńskich, jeeednak dzięki sprawnej akcji komandosów izraelskich zostali uwolnie-e-niii!”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama