Nowy numer 42/2020 Archiwum

Handel narządami w Kosowie

Kosowo. Misja Unii Europejskiej rozpoczęła oficjalne śledztwo w sprawie okoliczności nielegalnego handlu narządami ludzkimi w Kosowie.

Sprawa stała się głośna po opublikowaniu przez byłą prokurator Trybunału Haskiego Karlę del Ponte książki opisującej porwanie w 1999 roku blisko 300 Serbów oraz ich zamordowanie w celu pozyskania narządów na sprzedaż. Po tych rewelacjach z inicjatywy Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy został przygotowany obszerny raport na ten temat.

Jego autorem jest znany szwajcarski obrońca praw człowieka Dick Marty, który zasłynął wcześniej raportem o tajnych więzieniach CIA w Polsce oraz innych krajach Europy. 25 stycznia br. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło raport Marty’ego, w którym oskarżył on premiera Kosowa Hashima Thaciego o to, że akceptował handel organami ludzkimi przez żołnierzy z podległych mu jednostek Armii Wyzwolenia Kosowa (UCK). Ofiarami UCK byli Serbowie, przetrzymywani w tajnych obozach na terenie Kosowa i Albanii.

Wycinano im nerki oraz inne narządy, które sprzedawano na czarnym rynku, a jeńców zabijano. Miało to miejsce w latach 1998–2000. Jeśli informacje z raportu Marty’ego, zostaną potwierdzone, premier Kosowa zostanie oskarżony przed międzynarodowym trybunałem. Może to mieć ogromny wpływ na dalszy bieg wypadków na Bałkanach. Dotąd w konflikcie o Kosowo Unia Europejska jednostronnie występowała przeciw Serbii. Stanowisko to musi się zmienić, jeśli zostanie dowiedzione, że premier Kosowa stał na czele bandy gangsterów, dopuszczających się okrutnych zbrodni.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama