Nowy numer 43/2019 Archiwum

Pamięć o prześladowanych

Polska. Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym, który obchodzimy w niedzielę 14 listopada, zwraca uwagę na cierpienia naszych braci i sióstr w wierze.

Ciągle słyszymy o walce z dyskryminacją i potrzebie tolerancji. Polityczna poprawność nakazuje jednak mediom, politykom i obrońcom praw człowieka przemilczanie prawdy o trwającym w wielu miejscach świata prześladowaniu wyznawców Chrystusa. Wedle obowiązującego „dogmatu” Kościół ma mieć twarz prześladowcy. To, że prawda jest inna, nie ma znaczenia. Kilka faktów. Rocznie na świecie ginie za wiarę 170 tys. chrześcijan, czyli co 3 minuty jeden. 200 milionów chrześcijan jest brutalnie prześladowanych, w ponad 70 krajach świata łamie się prawo do wolności religijnej, 350 milionów chrześcijan poddawanych jest różnym formom dyskryminacji. Za tymi liczbami stoją przerażające ludzkie dramaty, które nie trafiają na czołówki gazet. Jeden przemilczany przykład. W 2008 roku w Arabii Saudyjskiej ojciec, członek policji religijnej czuwającej nad przestrzeganiem prawa koranicznego, gdy dowiedział się, że jego córka przyjęła chrzest, odciął jej język, a następnie spalił żywcem.

Tematem tegorocznego Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym, któremu patronuje organizacja „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”, jest: Irak. Chrześcijanie stanowią w Iraku 1 proc. populacji, czyli 200 tys. z 28 mln mieszkańców. Przed siedmiu laty było ich tam 1,4 mln. Uznani za sprzymierzeńców wojsk koalicyjnych stali się celem ataku. Ostatni miał miejsce w niedzielę 31 października w centrum Bagdadu. Terroryści zaatakowali świątynię Kościoła katolicko-syryjskiego. Podczas wieczornej Mszy św. do kościoła wtargnęło 9 zamachowców-samobójców, uzbrojonych w bomby przywiązane do pasa. Zginęło ponad 58 osób, w tym 3 kapłanów, kilkadziesiąt osób jest rannych.

Arcybiskup katolicki Bagdadu obrządku syriackiego Jean Sleiman powiedział, że chrześcijanie obawiają się dalszych ataków, żyją w strachu, tracą nadzieję. Wielu z nich już uciekło na Zachód, część pozostaje w obozach w Syrii i Jordanii. Kard. Emmanuel III Delly powiedział: „cierpimy, ponieważ nazywamy się chrześcijanami”. Solidarność z cierpiącymi jest naszym obowiązkiem. Co możemy zrobić? Po pierwsze modlić się za prześladowanych; po drugie – widzieć, co się dzieje, protestować, pisać listy do władz – każda, nawet najmniejsza akcja jest potrzebna; po trzecie – pomagać materialnie. Świadectwo dzisiejszych męczenników umacnia naszą wiarę, która nieraz chwieje się już po przeczytaniu jakiegoś tekstu w gazecie.

Modlitwa za prześladowany Kościół
Boże, poprzez tajemnicze zrządzenie Twej miłości pozwoliłeś swemu Kościołowi uczestniczyć w cierpieniu Twego Syna. Wzmacniaj nasze Siostry i Braci, którzy z powodu swej wiary są prześladowani. Daj im swoją siłę i wytrwanie, aby w każdej opresji złożyli w Tobie całą swą ufność i okazali się wiernymi świadkami. Podaruj im radość z uczestnictwa w ofierze Chrystusa i obdarz pewnością, że ich imiona zostały zapisane w Księdze Życia. Daj im siłę w naśladowaniu Chrystusa, która wesprze ich w dźwiganiu Jego krzyża, a w utrapieniu ustrzeże ich chrześcijańską wiarę. Przez Chrystusa Pana naszego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama