Nowy numer 32/2022 Archiwum

Wychować seniora?

Trudne cechy charakteru naszych bliskich seniorów widzimy, jak przez szkło powiększające. To, co kiedyś potrafili ukryć, co rozmywało się w wielości innych relacji, w których funkcjonowali, teraz zaskakuje, denerwuje, boli. Czy usprawiedliwiać seniora, który wbija kolejną szpilkę, szantażuje, oskarża? Czy wiek jest wystarczającą okolicznością, by brać na siebie wszystkie wymagania osób starszych?

Co dzieje się w psychice i emocjach starszej samotnej osoby w czasie wakacji? O czym myśli, kiedy najbliższa rodzina wyjeżdża na urlop? Lęki związane ze zdrowiem? Obawa o to, czy poradzi sobie w sytuacji kryzysowej? A może smutek, że czasy młodości minęły, że te wakacje już nie dla niej, jakaś zazdrość?

Ewa Drop – psycholog i gerontolog - przywołuje słowa rozgoryczonych członków rodziny, którzy odbierają zachowanie swoich seniorów jako szantaż albo sposób, by zwrócić na siebie uwagę. Często trudno dorosłym dzieciom zauważyć moment, kiedy rodzice przestają być samodzielni. A jeśli dodamy do tego cechy charakterologiczne, które pamiętajmy wraz z wiekiem coraz bardziej się wyostrzają, może okazać się, że widzimy przede wszystkim roszczeniową i uzależniającą od siebie babcię czy ciocię, a nie osobę zestresowaną i przestraszoną postępującym procesem starzenia.

Czy rozmowa może pomóc? Jak wprost zapytać o to, co stanowi największe wyzwanie w codziennym funkcjonowaniu? Przecież z góry wiemy, że jedna seniorka odpowie, że wszystko jest w porządku i absolutnie nie potrzebuje pomocy, kiedy druga w momencie sporządzi listę spraw do załatwienia. I niestety nie będzie to świadczyć o realnych potrzebach i wyzwaniach w życiu obu pań. W jaki więc sposób komunikować się, dbać o bezpieczeństwo seniorów i na dodatek nie dać sobą manipulować? Dr Ewa Drop podpowiada, że warto zorganizować, by na miejscu był ktoś, do kogo senior w każdej chwili może zwrócić się o pomoc. Nie zachęca do tego, by obiecywać kontakt telefoniczny. - Nie zdajemy sobie sprawy, jak trudno się czeka na telefon i jak bardzo pracuje wyobraźnia, kiedy ten telefon nie dzwoni.

Dziwnie brzmi pytanie: "jak wychować seniora?" Gerontolog podkreśla jednak, że tak jak trzeba stawiać granice dzieciom, uczyć  je szacunku i wzajemnego rozumienia potrzeb, tak samo często trzeba pracować nad relacjami z osobami starszymi. Oczywiście pamiętając, że nie można obrócić się na pięcie ignorując sytuację osoby potrzebującej pomocy. Ewa Drop pracuje  więc z całymi rodzinami, by odróżnić życzenia i roszczenia od realnych potrzeb. - Uczymy się komunikacji. Trudno jest powiedzieć rodzicowi: "zraniło mnie to", albo: "więcej już nie mogę zrobić", ale od dobrej rozmowy zależy bardzo dużo!

Posłuchaj więcej w programie Jak trwoga, to do psychologa

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama