Nowy numer 33/2022 Archiwum

W wolności

Na miłość można odpowiedzieć tylko miłością, a więc wolnym, osobistym aktem.

Planując działania duszpasterstwa akademickiego, zastanawialiśmy się wraz ze studentami, jak nazwać nasze spotkania formacyjne. Ktoś zaproponował hasło „Wszystko w wolności”, bo przecież Bóg kładzie nacisk na osobistą decyzję i czeka, aż człowiek w wolności podejmie z Nim współpracę. Długo potem rozmyślałem, czy takie sformułowanie byłoby trafne, czy nie wprowadzałoby już na początku niewłaściwej perspektywy. Jezus rzeczywiście do każdego z nas kieruje swoje przesłanie w formie propozycji: „jeśli chcesz”. Na miłość można odpowiedzieć tylko miłością, a więc wolnym, osobistym aktem. Czy jednak potem każda nasza decyzja jest wolna od wewnętrznej konieczności? Dokonując jakiegoś wyboru, decyduję się na to, że pociągnie on za sobą określone konsekwencje, co wypływa z samej natury rzeczy. Jeśli w wolności zdecydowałem się, że kupuję kwiat doniczkowy, który będzie stał na moim oknie, to zdaję sobie sprawę z tego, że muszę go podlewać. Ten imperatyw pojawia się nie jako narzucona ze strony kwiaciarza norma, ale właśnie konieczność wypływająca z natury rzeczy, bo roślina potrzebuje wody, żeby żyć.

Tak samo jest z naszym życiem duchowym. Decydujący kierunek zostaje podjęty w wolności, jednak kiedy człowiek już na niego się zdecydował, musi szanować konkretne reguły. Tylko w pierwszym etapie wszystko jest „w wolności”. Później natomiast, jeśli człowiek pragnie się rozwijać, to wie, że musi podjąć wysiłek – nie dlatego, że ktoś mu tak każe, ale dlatego, że taka jest natura życia duchowego. Wolność nie jest wartością naczelną życia duchowego, lecz dopiero w połączeniu z rozumnością nabiera właściwego znaczenia. Rozum wskazuje prawdę, za którą podąża wola. Jezus nie mówi: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech zaprze się siebie samego lub niech tego nie robi – wszystko w wolności”. Mówi: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech zaprze się siebie samego, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa” (Łk 9,23-24). To jest dopiero życie w wolności.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama