GN 47/2020 Archiwum

- Sądzę, że rynki zareagują spadkiem wartości złotego.

O tym, że do końca roku za euro będziemy płacili mniej niż 4 zł, można zapomnieć. Myślę, że będzie to 4,20-4,30 zł.

Strategia rządu opiera się na przychodach z prywatyzacji.

Jeśli będą mniejsze, niż planowano, to rząd poniesie klęskę.

Będzie to oznaczać konieczność podniesienia podatków.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama