Ekscentryczny muzyk z Australii od zawsze lubił zaskakiwać słuchaczy, jednak od pewnego czasu są to zaskoczenia innego rodzaju niż te, które fundował nam jako uzależniony od narkotyków wielbiciel postpunkowego mroku. Już poprzednie albumy, z poruszającym „Ghosteen” na czele, świadczyły o przemianie, która zachodzi w duszy Cave’a. Nowa płyta „Seven Psalms” jednoznacznie wskazuje na źródło tej przemiany. Po latach oddalenia, po przeżyciu wielu osobistych tragedii Nick Cave szuka zakotwiczenia w Bogu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








