GN 48/2020 Archiwum

Nieszkodliwy przekop

Gospodarka. Ma uratować region, a na pewno pozwolić rozwinąć się Elblągowi. Właśnie opublikowano raport o wpływie przekopania Mierzei Wiślanej na środowisko naturalne Zalewu Wiślanego.

Choć mówiło się o tym od dawna, dopiero w 2007 roku rząd Jarosława Kaczyńskiego (zresztą w ostatnich godzinach swojego urzędowania) przyjął wieloletni plan budowy drogi wodnej, łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską. Koniec inwestycji w roku 2013. Koszt ponad 417 mln złotych.

Zwolennicy inwestycji twierdzą, że Rosjanie utrudniają żeglugę na Zalewie Wiślanym. Przed sezonem letnim mają blokować ruch statków przez Cieśninę Pilawską, a ta jest jedyną drogą prowadzącą z Elbląga czy całej Zatoki Wiślanej na pełne morze. Przeciwnicy twierdzili, że połączenie zatoki z pełnym morzem spowoduje zasolenie akwenu, a to miałoby negatywny wpływ na żyjącą w nim florę i faunę.

Właśnie ukazał się raport ekspertów, który taką możliwość wyklucza, choć podkreśla, że w wyniku ruchu statków woda w Zalewie Wiślanym może być bardziej mętna. Przekop przez mierzeję nie będzie kanałem, ale ogromną śluzą. Będzie miała 200 metrów długości, 25 metrów szerokości i 5 metrów głębokości. Tomasz Rożek

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama