Nowy numer 43/2020 Archiwum

Sukces polskich wojowników

Podlasie. Sport. Nasi piłkarze ręczni zdobyli brązowy medal na mistrzostwach świata w Chorwacji. W ostatnim spotkaniu pokonali mistrzów Europy – Duńczyków.

Wcześniej, w walce o finał, Polacy ulegli wyraźnie gospodarzom imprezy. Jednak w historii polskiego sportu najmocniej zapisze się zapewne mecz o wejście do półfinału, w którym Polska w dramatycznych okolicznościach pokonała Norwegię. Jeszcze dwie minuty przed końcem spotkania świetnie grający Skandynawowie prowadzi dwiema bramkami.

Zaledwie 15 sekund przed ostatnim gwizdkiem był remis, a grę wznowili Norwegowie. Ponieważ remis w tym meczu pogrążał zarówno Polskę, jak i Norwegię, Norwegowie wycofali bramkarza, a na jego miejsce wszedł na boisko dodatkowy gracz z pola.

Polski trener Bogdan Wenta polecił swoim zawodnikom, by próbowali przechwycić piłkę i rzucić do opuszczonej bramki norweskiej. „Tylko spokojnie, mamy dużo czasu” – mówił trener Wenta. Jego plan się po-wiódł, a strzelcem zwycięskiej bramki z ponad 30 metrów został Artur Siódmiak.

W polskiej drużynie trudno byłoby kogoś wyróżnić. Właściwie wszyscy zawodnicy raz błyszczeli, by innym razem popełniać błędy. W sumie jednak udało im się to, co nie powiodło się jeszcze żadnej polskiej reprezentacji w grach zespołowych: zdobyli medale na dwóch mistrzostwach świata z rzędu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama