Nowy numer 48/2020 Archiwum

Cztery miliony świateł

Francja. W Lyonie we Francji przez 4 dni odbywało się tradycyjne Święto Świateł. Od piątku do poniedziałku blisko 4 miliony osób przyjechało do Lyonu właśnie z tej okazji. Zakończenie święta łączy się zawsze ze świętem Niepokalanego Poczęcia NMP 8 grudnia.

W Lyonie Święto Świateł obchodzone jest od 1852 roku. Związane jest to z górującą nad miastem bazyliką Notre Dame de Fourvière. Bazylika została zbudowana jako hołd mieszkańców Lyonu za uratowanie miasta przed śmiertelnymi epidemiami i najazdami obcych wojsk. Na szczycie bazyliki umieszczono złotą figurę Matki Bożej. Początkowo miała stanąć tam 8 września figura wykonana przez wybitnego rzeźbiarza polskiego pochodzenia Fabischa (tego samego, który niewiele później wyrzeźbił figurę Maryi w Lourdes).

Jednak powódź zalała tego dnia pracownię artysty. Umieszczenie figury przesunięto na 8 grudnia, ale wtedy z kolei potężna burza przetoczyła się przez okolice, więc akcja została ponownie zablokowana. Wtedy mieszkańcy Lyonu zaczęli zapalać w swoich domach przy oknach lampiony ku czci Maryi. Ta tradycja żyje do dziś, właśnie w postaci Święta Świateł.

Lyon także w ciągu roku jest jednym z najbardziej oświetlonych miast Francji. Władze miasta przez wiele lat inwestowały w jego iluminację. Święto Świateł jest dzisiaj mieszanką tradycyjnej religijności, nowego przeżywania wiary przez Francuzów i całkowicie świeckiego charakteru.

Dla wielu chrześcijan zaangażowanych w parafiach i we wspólnotach religijnych jest to zawsze okazja do akcji ewangelizacyjnych. Tego roku przy stacjach metra ustawiono nawet specjalne punkty na modlitwę. Po całym mieście krążyło ok. 1000 „misjonarzy ósmego grudnia”. Jak mówią, w czasie Święta Świateł spotykają często ludzi, dla których to pierwsze zetknięcie z Kościołem.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama