Nowy numer 42/2020 Archiwum

Czech potrafi, a Polak?

Niewątpliwie w dłuższej perspektywie budowa u nas elementów tarczy antyrakietowej jest dla nas korzystna.

Wpisuje bowiem nasz kraj w obszar strategicznych interesów amerykańskich. Praktyka dowodzi, że Unia Europejska długo jeszcze nie będzie zdolna do podejmowania wspólnych działań obronnych. NATO przeżywa wyraźny kryzys, co widać m.in. w Afganistanie, gdzie niektóre kraje unikają wysyłania żołnierzy do akcji bojowych.

W tej sytuacji sojusz wojskowy z USA, oczywiście na korzystnych dla nas wa-runkach, czego nie załatwiono przy okazji misji w Iraku, wydaje się ważnym gwarantem narodowego bezpieczeństwa w zglobalizowanym, pełnym nowych zagrożeń i wyzwań XXI wieku.

My się kłócimy, a Czesi zakończyli rozmowy o budowie u nich radaru, elementu tarczy antyrakietowej. Przy okazji w ogóle nie zabiegali o amerykańską broń czy gwarancje polityczne. Za amerykański radar ich przemysł oraz naukowcy będą dopuszczeni do najnowszych amerykańskich technologii, m.in. produkcji supernowoczesnych nanowłókien węglowych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama