Nowy numer 48/2020 Archiwum

Niepotrzebna nam lewica

Polityka. Nowym przewodniczącym SLD został Grzegorz Napieralski, który na tym stanowisku zastąpił dotychczasowego lidera lewicy, Wojciecha Olejniczaka.

Przy tej okazji pojawiło się wiele komentarzy, co nie jest niczym nadzwyczajnym, bo ostatecznie było to jakieś wydarzenie w polityce. W tych wszystkich komentarzach dziwić może jedno. Wszyscy zdają się zakładać, powtarzając jak papugi, że dla dobra systemu demokratycznego, ostatecznie dla dobra Polski, istnienie partii lewicowej jest dobre.

Wielokrotnie teraz, ale i w przeszłości, słyszałem zdanie: dla dobra demokracji istnienie lewicy jest koniecznie potrzebne. Jeden z prezydentów wzmacniał nawet lewą nogę. Nie zgadzam się z takim poglądem. Byłoby o wiele lepiej, gdyby klasyczne partie lewicowe nie istniały. Bo co za dobro niosą ze sobą te ugrupowania?

Gdyby doszły do władzy, to na przykład dzieci nienarodzone mogłyby być mordowane w majestacie prawa bez żadnych ograniczeń. Dwaj mężczyźni lub dwie kobiety otrzymaliby przywileje małżonków. Taki jest przecież program SLD.

Dla pana Napieralskiego politycznym idolem jest hiszpański premier Zapatero, któremu udało się już postawić na głowie wiele zasad moralnych. Czy jest w tym coś dobrego? Oczywiście byli i są ludzie, którzy tak myślą, którzy domagają się aborcji czy legalizacji związków homoseksualnych, ale przecież lepiej by było, gdyby myśleli inaczej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama