Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Informacje o kościele, diecezjach, opinie publicystyka katolickich dziennikarzy.
  • Nowy numer
  • Kościół
  • Polska
  • Świat
  • Kultura
  • Nauka
  • Opinie
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Elbląska
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • Więcej
    • Biblia
    • Liturgia
    • Serwisy specjalne
    • Smaki życia
    • Podcasty
    • Wideo
    • Galerie zdjęć
    • Quizy
    • Patronaty
    • Foto Gość
    • Archiwum GN
    • Historia Kościoła
    • Gość Extra
    • Prenumerata

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
www.gosc.pl → Marcin Jakimowicz → Odkopane Zakopane

Odkopane Zakopane przejdź do galerii

Przebijając się przez tłum na Krupówkach, czy starając się zaparkować samochód w Palenicy Białczańskiej, aż nie chce się uwierzyć, że jeszcze 150 lat temu do Zakopanego przyjeżdżało zaledwie… 100 rodzin. Ruszamy śladem historii, których nie pamiętają już najstarsi górale.

 
Zakopane dawniej ZASOBY INTERNETU

Lubię oglądać czarno-białe przewodniki sprzed kilkudziesięciu lat. Na Gubałówce opala się kilka osób, na skąpanej w słońcu helskiej plaży pustki, na augustowskim Jeziorze Białym dwa sklejkowe kajaczki. Rzeczywistość zimowej stolicy Polski brutalnie sprowadza na ziemię. Na Krupówkach tłum rozwrzeszczanych dzieci walczy z matkami o kolejne lody i gofry, gimnazjaliści robią sobie zdjęcia z Maślaną z „Włatcy Móch”, a górale sprzedają tony oscypków. Gdzie te czasy, gdy do Zakopanego przyjeżdżało zaledwie… 100 rodzin. To se ne vrati! Uciekamy na spokojniejsze uliczki: ks. Stolarczyka i Kasprusie, by dotrzeć do Kościeliskiej – najstarszej ulicy Zakopanego. Tu czas zatrzymał się w miejscu. Ponad sto lat temu. Pod Giewont przygnały nas dwie ważne rocznice. Dwieście lat temu urodził się Sabała – legendarny góral, którego gawędy stały się fundamentem podhalańskiej legendy. Przed 100 laty zmarł Tytus Chałubiński, znakomity lekarz, który rozreklamował szeroko lecznicze walory Zakopca. Leżą obok siebie na Pęksowym Brzyzku zasypani kopcami śniegu. To nie Zakopane. To Zasypane. Pada już trzeci dzień. Może dlatego na ulicach (poza Krupówkami) niewielu turystów? Brnąc przez biały puch, wyobrażamy sobie Zakopane połowy XIX wieku. Przyjeżdżało tu niewielu śmiałków. Podróż z Krakowa była niezwykle męcząca. Trwała aż 2 dni. Dopiero gdy w 1894 roku po raz pierwszy dojechał tu pociąg, drzwi do Tatr zostały otwarte na oścież. Do Zakopanego, od ośmiu lat uznanego za uzdrowisko, przyjeżdżało wówczas 8 tysięcy letników.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90 zł

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« ‹ 1 › »
DO POBRANIA: |
  •   (obraz) |
Tajemnice Zakopane

WIARA.PL DODANE 14.11.2011

Tajemnice Zakopane

​Przebijając się przez tłum na Krupówkach, czy starając się zaparkować samochód w Palenicy Białczańskiej, aż nie chce się uwierzyć, że jeszcze 150 lat temu do Zakopanego przyjeżdżało zaledwie… 100 rodzin. Ruszamy śladem historii, których nie pamiętają już najstarsi górale. fot. Henryk Przondziono  
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

|

28.02.2009 21:22 GN 09/2009

publikacja 28.02.2009 21:22

FB Twitter
drukuj wyślij

Marcin Jakimowicz

Polecane w subskrypcji

  • Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
    • Kościół
    • Tomasz Rowiński
    Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Gość Extra nr 01/2026
    Gość Extra nr 01/2026 Święty Franciszek. Pierwszy stygmatyk
  • Gość Extra nr 03/2025
    Gość Extra nr 03/2025 Biblia Stary Testament
  • Gość Extra nr 04/2025
    Gość Extra nr 04/2025 Biblia. Nowy Testament.
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X