GN 2/2021 Archiwum

Moda od westiarek

Dziś maszyna rach-ciach i kolejną stułę czy ornat szybko uszyje. Tylko u westiarek, jak sto lat temu, filflosem się haftuje, atłaskiem, bajorek się nakłada. Po 10 godzin dziennie. Dla Jezusa.

 

– Haftowałyśmy ornaty dla kard. Józefa Glempa, Prymasa Tysiąclecia, dla wielu polskich biskupów. I dla Pawła VI zrobiłyśmy ornat. A naszego papieża Jana Pawła II to obszyłyśmy od stóp do głów – opowiada z dumą s. Halina, która choć sama nie haftuje (uczy religii w pobliskiej szkole), o historii zgromadzenia wie chyba wszystko. – Ojciec Święty zakładał nasze ornaty podczas wielu pielgrzymek. Oj, jak myśmy się wtedy cieszyły... Dwa miesiące przed śmiercią Papieża siostry za swoją pracę otrzymały wielką nagrodę – jego piuskę. Leży teraz na honorowym miejscu, a gdy niedawno przyjechał znajomy misjonarz z Afryki, to aż przyklęknął, jak tę piuskę zobaczył... A sukienek dla Matki Bożej w Częstochowie to westiarki uszyły aż cztery. – Żeby ślicznie wyglądała, modnisia nasza – śmieje się s. Halina. Te sukienki to się latami robiło: perełka po perełce, nić do nici. Pod okiem paulina, dostojnie, zgodnie z regułą. Suknia milenijna, rubinowa, perłowo-koralowa. Jedna suknia – dwa lata pracy. W jednej z gablot, tuż obok starego różańca, metalowy długi przedmiot, coś jakby łańcuszek z podłużnymi oczkami. To dyscyplina, którą jeszcze kilkanaście lat temu, w piątek, przez pięć pacierzy westiarki „poganiały swego osiołka”. – Bez obaw, teraz już nie używamy dyscypliny – śmieje się s. Halina. – Ale podczas modlitwy, w piątek, podnosimy ręce do góry. Po czym poznać westiarską robotę? Prace są klasyczne, zdobienia misterne. Nie ma dziwactw, co to czasem w nowoczesnych kościołach można zobaczyć. Kiedyś przywieźli do renowacji starą chorągiew. Piękna była, wszystkie siostry się zleciały oglądać, zastanawiać, co to za wspaniała robota i kto chorągiew robił. Aż tu gdzieś z boku patrzą, małymi literkami podpisane: „Westiarki, A.D…”.

Palce hafciarek
Pracownia haftowanych cudeniek nie jest duża. Ot, dwa pokoje i wielkie stojące krosna. To na nich, w specjalny sposób, osnuwa się materiał. Kiedyś wykorzystywane były głównie atłas, ryps i lama. Teraz najczęściej haftuje się na bawełnie. Dobra jest też wełna z domieszką, bo się nie kurczy. Kiedyś każdą ozdobę robiło się ręcznie. Teraz część ozdób jest już gotowych, ale jak dawniej aplikacje robi się tradycyjnie: wycina szablon, owija kolorową nicią. A projekty misternych haftów to dzieła zupełnie niepowtarzalne: drugiego takiego samego się nie znajdzie. U westiarek, jak sto lat temu, filoflosem się haftuje, atłaskiem, bajorek się nakłada. Długo by tłumaczyć, które jest które i czym się różnią.
– Jak się to robi? Trzeba siedzieć, ślepieć i kłuć – siostra Elżbieta pokazuje przepiękny haft i opędza się od pochwał. – I jeszcze raz, od początku: kłuć, ślepieć i siedzieć.

Sześć, siedem, czasem osiem lub dziesięć godzin. Wszystko zależy od tego, czy robota dobrze idzie, czy jest dużo czy mało zamówień. Jak klient czeka i terminy gonią, to się i po nocach wyszywa. O! Takie są palce hafciarek: pokłute i twarde... Ale nie te palce najbardziej bolą. Najbardziej boli, gdy w kościele nie jest ładnie. Gdy brzydkie wnętrze, gdy niezbyt estetyczne ozdoby są tuż obok ołtarza, w domu Jezusa. „By Jezus był godnie przechowywany w świątyni” – brzmi westiarskie motto. I jest też przykro, jak się ślęczy nad ornatem kilka tygodni, a potem ksiądz zamiast ornat założyć za krzesło i dopiero usiąść, siada ot tak, na misternym hafcie. Zupełnie jakby siadał na zwykłej, maszynowej robocie... – Pierwszy etat zakonnicy, to... ? – siostra Elżbieta robi krótki quiz. – Bycie przed Panem – dopowiada. – Drugi etat? Praca: w ogrodzie, szkole czy nad krosnami... Czy czasem nie ma się dość? – Ma się czasem dość – śmieje się siostra Elżbieta, wkłuwając igłę po raz trzeci, czternasty, dwusetny. – Ale od czego jest modlitwa? Modlitwa daje siłę... Jakby to człowiek bez celu robił, nie dokończyłby ani jednej pracy. A my przecież wiemy, Komu szyjemy.

W artykule wykorzystano fragmenty z oprac. „Wdzięczna praca”, Warszawa 2000, Zgromadzenie Sióstr Westiarek Jezusa

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama