Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Informacje o kościele, diecezjach, opinie publicystyka katolickich dziennikarzy.
  • Nowy numer
  • Kościół
  • Polska
  • Świat
  • Kultura
  • Nauka
  • Opinie
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Elbląska
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • Więcej
    • Biblia
    • Liturgia
    • Serwisy specjalne
    • Smaki życia
    • Podcasty
    • Wideo
    • Galerie zdjęć
    • Quizy
    • Patronaty
    • Foto Gość
    • Archiwum GN
    • Historia Kościoła
    • Gość Extra
    • Prenumerata

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
www.gosc.pl → Marcin Jakimowicz → Pierwsza góra

Pierwsza góra przejdź do galerii

To były jego pierwsze góry. Wdrapywał się na nie jako berbeć. Nic dziwnego, że jako pierwsze doczekały się szczytu nazwanego jego imieniem. Wdrapujemy się na zielony Leskowiec.

 
Stefan Jakubowski przejął się tym hasłem. Jest strażnikiem papieskiego szlaku fot. Henryk Przondziono

Po jakich polskich górach chodził Karol Wojtyła? To złe pytanie. Lepiej zapytać, po jakich nie chodził. Znał na wylot Beskidy, Tatry, pachnące malinami Gorce, w których zaszywał się na wiele dni. Pierwszymi górami Lolka był jednak Beskid Mały z masywnym zielonym Leskowcem. Ta góra zaglądała mu niemal do okien. Kusiła zapachem jodeł i zapierającym dech w piersiach widokiem na Babią Górę, Gorce i Tatry.

Mały Karol w Małym Beskidzie
Wdrapywał się na nią jako maluch. Maszerował z mamą Emilią, ojcem Karolem i bratem Edmundem. Zamiłowanie do wędrówek miał we krwi – wspominają jego koledzy z gimnazjum. – Tę cechę odziedziczył po pradziadku Franciszku Wojtyle i dziadku Macieju. Mieszkali we wsi Czaniec, między Andrychowem a Bielskiem. Sporo wędrowali po górach. Leskowiec był na wyciagnięcie ręki. Zaledwie cztery godzinki drogi z Wadowic. Czy wdrapujący się z ojcem na Jaworzynę Lolek przypuszczał, że góra będzie kiedyś nazwana jego imieniem? Neo z filmowego Matrixa podążał za białym króliczkiem. My idziemy z Rzyk za białymi serduszkami. To niecodzienny pomysł oznakowania szlaku. Trudno się zgubić. Jasne serca odbijają się mocno od ciemnej wilgotnej kory drzew. Po dwudziestu minutach stromego błotnistego podejścia wychodzimy na jesienne, spalone słońcem łąki. Widok zapiera dech w piersiach. Oczywiście pod warunkiem, że akurat nie leje, a góra nie tonie we mgle. A to częste zjawisko, bo gęsta mgła zalega tu średnio przez sto dni w roku. Co widać? Panoramę od Śląska po Kraków. Podgórskie miasteczka, rzeki, nitki dróg. Idziemy dalej. Jeszcze kilka minut wędrówki wśród złotych, malowanych jesienią drzew i wychodzimy wprost na schronisko pod Leskowcem.

Takie buty…
Znad chaty słychać głośną modlitwę. – Zdrowaś Maryjo, łaskiś pełna – recytuje wolno kilkadziesiąt gardeł. To grupa osób niepełnosprawnych umysłowo. Przyszły tu na swój beskidzki rajd. Kilkoro z nich podaje mi rękę, wita się, przybija „piątki”. Z otwartymi ustami słuchają opowieści o wędrującym po Beskidach Wojtyle. Oglądają z zaciekawieniem zgromadzone w kaplicy nad schroniskiem pamiątki po Papieżu: jego różaniec, parę butów, fotel, na którym siedział na Kaplicówce w Skoczowie. Patrzę na ich niewinne, dziecięce twarze. Nie dziwię się, że to oni właśnie byli najbliżsi sercu Papieża. Nie przepuścił żadnej okazji, by ich przytulić, pomodlić się z nimi, porozmawiać. Mali w Beskidzie Małym. Wychodzą z kaplicy powoli, by nie zjechać na tyłku po błotnistej ścieżce. Schodzą do schroniska na obiad. Nos drażni zapach pieczonej kiełbaski. Mniam! Jesteśmy na wysokości 890 metrów. Wychodzimy z kaplicy. Obok nas na góry tęsknie patrzy z pomnika Jan Paweł II. Spogląda na Pogórze Wielickie, szczyty Beskidu Średniego i Wyspowego, Lubogoszcz, Luboń Wielki, na zielone Gorce z Turbaczem, pasmo Babiej Góry i postrzępione tatrzańskie gronie. Stoimy na granicy diecezji bielsko-żywieckiej i krakowskiej. Pomnik, kaplica, droga krzyżowa, właściwie wszystko na tym miejscu jest pomysłem Stefana Jakubowskiego.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90 zł

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« ‹ 1 › »
Leskowiec - Groń Jana Pawła II

WIARA.PL DODANE 13.02.2012

Leskowiec - Groń Jana Pawła II

To były jego pierwsze góry. Wdrapywał się na nie jako berbeć. Nic dziwnego, że jako pierwsze doczekały się szczytu nazwanego jego imieniem. Wdrapujemy się na zielony Leskowiec. fot. Henryk Przondziono  
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

|

13.10.2008 09:43 GN 41/2008

publikacja 13.10.2008 09:43

FB Twitter
drukuj wyślij

Marcin Jakimowicz

Polecane w subskrypcji

  • Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
    • Kościół
    • Tomasz Rowiński
    Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Włosi mają jeszcze gorzej… Czterokrotny mistrz świata nie zakwalifikował się na trzeci mundial z rzędu
    • Świat
    • Maciej Legutko
    Włosi mają jeszcze gorzej… Czterokrotny mistrz świata nie zakwalifikował się na trzeci mundial z rzędu
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Gość Extra nr 01/2026
    Gość Extra nr 01/2026 Święty Franciszek. Pierwszy stygmatyk
  • Gość Extra nr 03/2025
    Gość Extra nr 03/2025 Biblia Stary Testament
  • Gość Extra nr 04/2025
    Gość Extra nr 04/2025 Biblia. Nowy Testament.
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X