Nowy numer 28/2018 Archiwum

Poszukiwanie straconej pamięci

Zakończona przed 60 laty wojna przez dziesięciolecia kształtowała powojenną historię świata, określała losy milionów ludzi. Do dzisiaj trwa spór o wspólny wymiar pamięci o tamtych wydarzeniach

Sojusz Wielkiej Trójki, który w latach 1941–1945 rozgromił Trzecią Rzeszę, był sojuszem doraźnym, iluzorycznym, pozbawionym zarówno korzeni, jak i przyszłości. Faktu tego nie chciano rozumieć na Kremlu ani w czasach ZSRR, ani obecnie. Faktu tego nie przyjmuje się najczęściej do wiadomości także na Zachodzie. Świętowanie wspólnego zwycięstwa bez pamiętania tego, co dzieliło świat zachodni od ZSRR przed 1941 r. i po 1945 r. było i jest zawsze na rękę władcom Kremla.

Zwycięstwo Stalina
Nie ulega wątpliwości, żeII wojna światowa była triumfem ZSRR. Większość państw zachodnich wyszła z niej obronną ręką. Nawet pokonane Niemcy i Włochy uzyskały po wojnie szansę szybkiej odbudowy i powrotu do systemów demokratycznych. Tej szansy odmówiono w praktyce państwom środkowej i wschodniej Europy, które znalazły się pod kontrolą ZSRR. Szczególny był tu los Polski, kraju, który od początku do końca należał do aktywnych członków koalicji antyhitlerowskiej, a w 1945 r.został praktycznie pokonany w obozie zwycięzców.

Dziesięciolecia zagrożenia sowieckiego nie przekonały społeczeństw zachodniej Europy, że w Jałcie stało się niedobrze. Rzadko zauważano tam, że dowodem klęski polityki jałtańskiej była zimna wojna. Amerykański parasol atomowy, szybki rozwój gospodarczy i postępy integracji europejskiej powodowały, że o mniej szczęśliwych krajach na Wschodzie Europy myślano w Paryżu, Londynie, Bonn czy Rzymie najwyżej z pobłażliwym ubolewaniem.

Również dziś nie bardzo się tam rozumie, dlaczego wschodnim Europejczykom tak zależy na przemyśleniu historii. Bo przecież w roku 1989 coś się stało. Skończył się jałtański podział Europy. Nastąpiły pożądane zmiany w stosunku do tego, co wynikło z Jałty. Nic więc dziwnego, że wobec swoistej amnezji społeczeństw zachodnich, obecne władze rosyjskie coraz odważniej powracają do stalinowskiej interpretacji II wojny światowej.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama