Nowy numer 49/2020 Archiwum

Niewolnicy Stalina

Historia niemieckich obozów koncentracyjnych została już opisana. Ofiarom Auschwitz i innych miejsc zagłady hołd oddaje cały świat. Nad grobami męczenników Kołymy, Magadanu, Sołówek czy innych sowieckich obozów koncentracyjnych dopiero od kilku lat stoją samotne krzyże i głazy.

Zostały wzniesione przez tych, którzy przeżyli to piekło. Nie pojawiają się tam oficjalne delegacje państwowe. Dopiero od kilku lat opisywane są dzieje jednego z największych szaleństw w dziejach ludzkości – historia Gułagu.

To złowrogie słowo jest skrótem powstałym z rosyjskiej nazwy Gławnoje Uprawljenije Łagieriej – Główny Zarząd Obozów. W 1931 r. Gułag powstał jako specjalna jednostka sowieckiej policji bezpieczeństwa. Stanowił rozwinięcie istniejących już w latach 20. ub. wieku obozów koncentracyjnych, zlokalizowanych głównie w rejonie Wysp Sołowieckich. Rozwijał się i funkcjonował bez przerwy do 1956 r., wchłaniając kolejne fale zesłańców. Obejmował 476 kompleksów obozowych, a także tysiące drobniejszych jednostek, rozrzuconych po ogromnym terytorium Syberii, Azji Środkowej i Kazachstanu.
Zmowę milczenia wokół losów niewolników Stalina przerwała książka Aleksandra Sołżenicyna „Archipelag Gułag”, opublikowana w 1974 r.

Od tego czasu powstało wiele pozycji na ten temat. Praca Anne Applebaum, która niedawno miała polską premierę, jest próbą całościowego opisania systemu sowieckich obozów koncentracyjnych. Autorka korzystała nie tylko z literatury, lecz także odwiedziła wiele z tych miejsc, rozmawiała ze świadkami, dokonała kwerendy materiałów archiwalnych. Dzięki temu powstało dzieło wszechstronne pod względem wykorzystania dokumentów, a zarazem przejmujące studium ludzkiego upadku, ale i siły przetrwania.

Gułag został stworzony przez Stalina w dwóch celach: dla zniszczenia przeciwników politycznych, a więc wszystkich tzw. wrogów klasowych, oraz dla uzyskania taniej siły roboczej. Applebaum analizuje kolejne fazy powstawania monstrum, ale koncentruje się na opisie życia i pracy w obozach: od aresztowania, poprzez transport i selekcję, do strategii przetrwania oraz próby ucieczki. Ofiarami Gułagu byli przede wszystkim Rosjanie, ale także przedstawiciele prawie wszystkich narodów Europy Wschodniej, m.in. wielu Polaków deportowanych z obszarów okupowanych przez ZSRR po 17 września 1939 r.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się