Nowy numer 44/2020 Archiwum

Narodowy test z przyszłości

Proponuję narodowy test z przewidywania przyszłości

Z okazji dziewięćdziesięciolecia niepodległości Polski TVP organizowała narodowy test z historii. Układając pytania do tego testu, starałem się, by dotyczyły one ściśle zdefiniowanego okresu historycznego, a także by wśród wariantowych odpowiedzi istniała tylko jedna prawidłowa. Z okazji Nowego Roku warto by się zająć naszą przyszłością. Niestety, pytania będą mniej jasne, a odpowiedzi wieloznaczne, gdyż o przyszłości nie możemy powiedzieć nic pewnego. Proponuję następujący zestaw pytań:

1. W procesie o wprowadzenie stanu wojennego głównym oskarżonym jest gen. Wojciech Jaruzelski. Czy wyrok w tej sprawie będzie zawierał:
a. potępienie ZSRR za niewprowadzenie wojsk do Polski;
b. karę dodatkową dla generała w postaci obowiązku codziennych kolacji z redaktorem naczelnym tygodnika „Nie”;
c. stwierdzenie, że stanu wojennego w Polsce nie wprowadzono;
d. orzeczenie, że wprawdzie stan wojenny wprowadzono, to jednak był on nieszkodliwy.

2. Czy czytając wypowiedź Jerzego Pilcha o „rzężeniu” Andrzeja Zybertowicza, można się spodziewać:
a. że Jerzy Pilch pozwie Andrzeja Zybertowicza o zniesławienie;
b. „Gazeta Wyborcza” ujmie się za Jerzym Pilchem;
c. TVN urządzi debatę na temat upadku obyczaju w środowisku naukowym;
d. nie stanie się nic.

3. Wszyscy są niepokojeni globalnym ociepleniem. Czy w jego wyniku:
a. średnia temperatura w świecie spadnie do roku 2020 r. o 20 proc.;
b. wzrost temperatury będzie proporcjonalny do wzrostu emocji w tej kwestii;
c. emisja dwutlenku węgla w świecie wzrośnie do tego stopnia, że na obu biegunach odrodzi się pokrywa lodowa;
d. nic się nie zmieni.

4. Czy patrząc na zdjęcie prezydenta elekta Baracka Obamy w grupie zwolenników, wznoszącego, podobnie jak oni, charakterystyczny gest satanistyczny (palce wskazujący i mały do góry, palce środkowy i serdeczny do dołu), należy myśleć, że:
a. prezydent elekt nie wie, co robi;
b. sataniści będą rządzić w Białym Domu;
c. Barack Obama będzie tak witał przywódców wizytujących go w Waszyngtonie;
d. z Barackiem Obamą będzie po prostu weselej, a ludziom będzie się żyło dostatniej.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama