Nowy numer 32/2022 Archiwum

Le Figaro ironizuje: Brawo, pani Merkel!

W Niemczech panuje panika z powodu redukcji dostaw gazu z Rosji. Ojczyzna Zielonych z każdym dniem coraz bardziej mierzy się z absurdalnym polegania na '"żywiołach" i na Putinie w zakresie energii. Powiązane z Kremlem Niemcy zanieczyszczają najbardziej w Europie i zmuszone są do powrotu do węgla - pisze w piątek dziennik "Le Figaro".

"Brawo, pani Merkel!" - ironizuje w komentarzu redakcyjnym dziennika "Le Figaro" Gaetan de Capele, podkreślając, że obecnie w Niemczech z powodu niedoboru energii "liczy się każda kilowatogodzina".

Jedenaście lat po tym, jak Merkel "zadziwiła brutalną rezygnacją z energii jądrowej", Niemcy, podobnie, jak "inne samozwańcze pupilki transformacji ekologicznej (Holandia, Austria) są w tym samym punkcie - powiązani z Kremlem, stoją w obliczu braku dostaw energii" i reanimują elektrownie węglowe - pisze autor.

"Francja ma atuty, których inni nie mają: potężną flotę jądrową - wprawdzie częściowo i czasowo niedziałającą, ale ważniejszą niż kiedykolwiek, oraz duże firmy (EDF,TotalEnergies, Engie) produkujące energię" - podsumowuje de Capele. "To zapewnia nam suwerenność" - dodaje.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama