Nowy numer 48/2020 Archiwum

Jak pisać o współpracy z SB?

Kraków. Podstawowe zasady, dotyczące przekazywania informacji o współpracy niektórych osób ze Służbą Bezpieczeństwa, zawiera opublikowany 4 lipca dokument krakowskiej Komisji Teologiczno-Duszpasterskiej „Pamięć i Troska”.

Zasady te to: prawdomówność, miłość, odpowiedzialność, sprawiedliwość, roztropność, unikanie zgorszenia i troska o dobre imię drugiego człowieka.

W dokumencie zatytułowanym „Prawda i odpowiedzialność” można przeczytać, że „mówienie prawdy o bliźnim bez miłości może boleśnie zranić, a nawet zniszczyć nie tylko jego, ale także i słuchaczy. Gdy zachodzi potrzeba wydania sądu o drugim, powinniśmy kierować się miłosierdziem, które nie pozwala na potępienie nawet największego grzesznika”.

To dokument jednostronny – mówi Zbigniew Nosowski, redaktor naczelny „Więzi” – mówiący jedynie o niebezpieczeństwach związanych z ujawnianiem prawdy. Należy go czytać razem z „Memoriałem Episkopatu Polski”, w którym znajdujemy fragment o konieczności dochodzenia do prawdy, o złu współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa i o złamanych sumieniach współpracowników. Nowy dokument jest o „drugiej stronie medalu”.

– To tekst bardzo potrzebny i mądrze pokazujący, jak łączyć sprawiedliwość i szacunek dla człowieka, prawo do dyskrecji i prawo do prawdy – odpowiada abp Józef Życiński. – Nie wolno nam bagatelizować moralnej doniosłości problemu, kiedy pozbawione uzasadnień pomówienia kierowane są w stronę Herberta czy Miodka, grono uczynnych komentatorów zauważa zaś natychmiast, że Herberta i tak potraktowano nie najgorzej, Miodek natomiast powinien sam udowodnić, że jest niewinny.

Zapewne w kręgu wpływów Feliksa Dzierżyńskiego potraktowano by Herberta jeszcze gorzej, niż uczyniono to na łamach „Wprost”. Czy oznacza to jednak, że Kościół powinien w milczeniu patrzeć na współczesne powroty stylu „Dzierżyńszczaków”?

– Fragmenty o „moralnie nieuprawnionym ujawnianiu prawdy” oraz o „dyskrecji” nie idą w parze z zapisaną w Karcie Etycznej Mediów zasadą „niezbywalnego prawa człowieka do prawdy” – uważa prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Krystyna Mokrosińska.

Karta Etyczna Mediów podpisana została w 1995 r. m.in. przez przedstawicieli wszystkich stowarzyszeń i związków dziennikarskich, w tym Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama