Nowy numer 27/2022 Archiwum

Majdan, który zaprowadził ich do Rzymu

Ich ojczyzną jest Ukraina, mieszkają w Polsce, a teraz wyruszają do Rzymu na rozpoczynjące się 22 czerwca X Światowe Spotkanie Rodzin. Włodzimierz i Tatiana Korczyńscy właśnie oczekują narodzin dziewiątego dziecka. „Pomoc Ukrainie w postaci dostaw broni jest dobra, ale najważniejsza jest modlitwa. Bóg może zrobić cud w każdym momencie" – mówi Family News Service Włodzimierz Korczyński.

Rozmawiamy dzień po przyjeździe Włodzimierza Korczyńskiego z Ukrainy. Wozi tam pomoc humanitarną. Przyznaje, że jego życie zmieniło doświadczenie obecności na Majdanie, gdzie w lutym 2014 roku doszło do masakry prounijnych demonstrantów przez służby prorosyjskiego prezydenta Wiktora Janukowycza. „Te wydarzenia radykalnie zmieniły moje podejście do wszystkiego, do rodziny także" - wspomina Włodzimierz Korczyński. Wtedy - jak dodaje - na pierwszym miejscu były praca i obowiązki. „Wówczas zaczęły się zmiany. Zrozumieliśmy, że najważniejsza dla nas jest rodzina. Nie można wychować dziecka przez obcych ludzi, potrzeba bliskości, własnego przykładu i miłości. Tego nikt i nic nie zastąpi" - zaznaczył.
 

„24 lutego byłem gotowy na wszystko. Praktycznie na drugi dzień wyjechałem z pomocą humanitarną na Ukrainę. Bardzo ciągnie mnie na Ukrainę, chcę tam być i służyć ludziom" - przyznaje.

Do uczestnictwa w Światowym Spotkaniu Rodzin zaprosił rodzinę Korczyńskich ks. Leszek Kryża, dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy Konferencji Episkopatu Polski. Małżeństwo podkreśla, że sam wyjazd i możliwość zaniesienia modlitwy o pokój to dla nich błogosławieństwo, ale i zadanie. „Dla mnie, dla mojej rodziny to będzie wielki zaszczyt, że mogę reprezentować tam Ukrainę, być z rodzinami z całego świata i modlić się o pokój na Ukrainie (...) Bóg może zrobić cud w każdym momencie, może nawrócić Rosję" - mówi Korczyński.
 
Mimo doświadczenia rosyjskiej agresji na ich kraj, Korczyńscy nie tracą nadziei – proszą i dziękują. Proszą o modlitwę i przy każdej okazji dziękują za wsparcie, jakiego Polacy udzielają im samym a także ich rodakom, doświadczającym wojny.
 
Gospodarzem X Światowego Spotkania Rodzin w Rzymie będzie papież Franciszek. Ojciec Święty przywita się z uczestnikami wydarzenia 22 czerwca po południu w Auli Pawła VI, a w sobotę 25 czerwca odprawi mszę na Placu świętego Piotra. W programie rzymskiego spotkania znalazły się także Festiwal Rodzin, Kongres Duszpasterski oraz konferencje poświęcone życiu rodzin katolickich, zadaniom rodziców i miłości małżeńskiej. Światowe Spotkanie Rodzin odbywa się z rocznym opóźnieniem, spowodowanym pandemią.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze