Nowy numer 49/2019 Archiwum

Kochani moi

Marcin Jakimowicz: Czy po 25 latach głoszenia słowa Bożego w Polskim Radiu nie myśli już Ksiądz Biskup o sobie w kategoriach klasyka?

Bp Józef Zawitkowski: – O mój Boże, nie, nie myślę (śmiech). Ale jestem niezmiernie wdzięczny Bogu za tę ogromną łaskę ćwierć wieku głoszenia radiowych kazań. I chcę serdecznie podziękować ludziom, którzy towarzyszyli mi przez cały czas. To oni dawali mi skrzydła.

Czy spotykał się Ksiądz Biskup z owocami głoszenia słowa? Z Suwałk, Krosna, Zgorzelca...
­– Tak! Tych listów było bardzo dużo. Z całej Polski. Ale najmilsze były głosy zza wschodniej granicy. Tam ludzie słuchali radia z niezwykłym skupieniem i ogromnym wzruszeniem. Po kilkudziesięciu latach słyszeli znów kazania w języku polskim. Bardzo to przeżywali. Słuchali Mszy świętej i śpiewali przy radioodbiorniku ze wschodnim akcentem: „Panie, dobry jak chlieb”...

A bywały głosy krytyczne?
– Tak. Dostawałem takie listy. Większość pisana była według sztancy, jakby były zaprogramowane. Były pełne jadu. Głosy typu: Wreszcie dorwaliście się do mikrofonu i ryczycie na całą Polskę.

Przejmował się Ksiądz Biskup nimi?
– Powiem szczerze: tak. To listy, które wyrzuca się do kosza, ale spać nie dają...

Jest Ksiądz Biskup rekordzistą: wygłosił blisko 140 radiowych kazań. Jak po ćwierć wieku głosić słowo Boże z takim samym ogniem jak na początku?
­– Ooo, to był mój największy problem. Zawsze się bałem, by się nie powtarzać i nie uważać, że już wszystko umiem. Bałem się rutyny. Ale widzę jasno: ta świeżość spojrzenia na Ewangelię to łaska. Im dłużej głosiłem kazania, tym bardziej towarzyszyła mi coraz większa trema i coraz dłużej musiałem je przygotowywać...

Myślałem, że jest odwrotnie...
– Bardzo bałem się ostatnich kazań. Były coraz trudniejsze, bo i czasy są coraz trudniejsze. Musiałem zabierać głos na coraz bardziej niewdzięczne tematy. Często spotykałem się z krytyką.

Polskie Radio wydało właśnie zbiór najważniejszych kazań....
– Tak. Ten czteropłytowy album zatytułowano „Kochani moi...”. To dokonany przez radiowców wybór szesnastu homilii. Cieszę się z tej płyty. Mnie już nie będzie, a słowo zostanie...

* Bp Józef Zawitkowski jest biskupem pomocniczym diecezji łowickiej. W niedzielę 5 listopada po raz ostatni wygłosił na antenie Jedynki kazanie radiowe. Jak zawsze rozpoczął je od słów „Kochani moi”. Radiowe homilie głosił od powrotu transmisji Mszy św. przez Polskie Radio w 1980 r.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji